Działania Zachodu mające na celu ograniczenie możliwości sprzedaży ropy przez Rosję zmuszają ją do oferowania coraz większych rabatów, by znaleźć kupców. Mimo że rabaty te przekroczyły już 27 dol. za baryłkę, ogromne ilości ropy pozostają niesprzedane. Według firmy Vortexa, 10 lutego w tankowcach na morzach świata znajdowało się około 143 milionów baryłek rosyjskiej ropy.
Czytaj więcej
Amerykanie zajęli kolejny tankowiec floty cieni. Tym razem na Oceanie Indyjskim, co wskazuje, że płynął do Indii. Ostatni raz nadał swoją pozycję t...
Pływające magazyny z rosyjską ropą
„The Wall Street Journal” pisze, że to około połowa miesięcznego wydobycia ropy w Rosji. W ubiegłym roku wahało się ono od prawie 9 mln baryłek dziennie w styczniu (z powodu ograniczeń OPEC+) do 9,43 mln w listopadzie, po czym spadło do 9,28 mln baryłek w styczniu tego roku. To oficjalne dane rosyjskie, których nie można zweryfikować z zewnątrz.
Większość tankowców, głównie floty cieni, została przekształcona w pływające magazyny. Pozostają one na morzach w pobliżu portów u wybrzeży Rosji, Indii i Chin lub na obszarach wykorzystywanych do przepompowywania ropy z tankowca na tankowiec, co pozwala zalegalizować handel objętym sankcjami surowcem. – Takie obszary znajdują się w pobliżu Malezji – mówi Emma Lee, główna analityczka chińskiego rynku ropy w Vortexie.
Czytaj więcej
Komisja Europejska przygotowuje 20. pakiet antyrosyjskich sankcji. Jego przyjęcie planowane jest na 24 lutego - cztery lata od rosyjskiej napaści n...
Według niej czas, w którym ta rosyjska ropa znajdzie klienta, „będzie w dużej mierze zależał od poziomu rabatów oferowanych potencjalnym nabywcom (przez rosyjskie koncerny – red)”. Ropa marki Urals w portach załadunkowych osiągnęła rekordowe zniżki – 27,3 dol. za baryłkę w stosunku do marki Brent, podaje firma Argus Media. Rabat na dalekowschodnią rosyjską lekką i mało zanieczyszczoną ropę ESPO też jest rekordowy i wynosi 13 dol.
Podwójny cios w rosyjską ropę, Kreml traci dochody
Dodatkowym czynnikiem utrudniającym rosyjskiemu reżimowi zarabianie na eksporcie ropy jest zakaz importu paliw produkowanych z rosyjskiej ropy naftowej, który wszedł w życie w styczniu, zauważa Mark Esposito, starszy analityk ds. żeglugi morskiej w S&P Global Energy. Jego zdaniem wywołuje to efekt domina. To „podwójny cios”, który osłabia sprzedaż nie tylko surowców, ale także produktów naftowych z nich pochodzących: „Mówiąc wprost, jeśli coś jest produkowane z rosyjskiej ropy, to jest odrzucane (przez rynek – red)”.
Czytaj więcej
Choć ten kraj był dotąd trzecim producentem ropy na świecie, to wydobycie spada tam trzy lata z rzędu. Dziś wróciło do poziomu z 2009 roku.
Skutkuje to tym, na co liczył Zachód – dochody budżetowe Kremla z ropy naftowej i gazu spadły w styczniu do najniższego poziomu od początku pandemii COVID-19 – mówi Janis Kluge, ekspert ds. rosyjskiej gospodarki w Niemieckim Instytucie Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa. Zbiegło się to w czasie z załamaniem wzrostu gospodarczego w Rosji, ubożeniem społeczeństwa, podczas gdy wydatki na rozpętaną wojnę ciągle rosną.
Kluge nie ma złudzeń, co do zachowania rosyjskiego reżimu: „Nie sądzę, żeby skłoniło go to do dążenia do porozumienia pokojowego, ale może zdecydować się na zmniejszenie intensywności działań wojennych, skoncentrowanie na określonych obszarach frontu i spowolnienie wojny. Taka będzie ich (Putina i jego dworu – red.) reakcja, jeśli wojna stanie się zbyt kosztowna” – uważa niemiecki badacz.