Obecny system jest niesprawiedliwy poziomo — ta sama kwota dochodu generuje zupełnie inną składkę w zależności od formy (UoP, B2B liniowy, ryczałt). Kluczowa jest jednak kalibracja progresji. Źle zaprojektowana może podnieść krańcowy klin podatkowy i zniechęcać do skalowania działalności, a chodzi o zagwarantowanie większych wpływów do systemu ochrony zdrowia. Należy jednak pamiętać, że płace lekarzy także powinny zostać uregulowane, a pieniądze w systemie zoptymalizowane.
Marek Kośny
Doktor hab. nauk ekonomicznych, profesor na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
Odp: Nie zgadzam się
Być może w przyszłości warto będzie rozważyć progresywność składki zdrowotnej, na tę chwilę warto jednak skoncentrować się na uniezależnieniu obciążeń z jej tytułu od formy zatrudnienia czy formy opodatkowania. Ewentualne wprowadzenie progresji powinno być skorelowane ze sposobem opodatkowania dochodu i na pewno wymagałoby szerokiej analizy konsekwencji dystrybucyjnych, uwzględniających całokształt obciążeń publicznoprawnych.
Michał Zator
Doktor nauk ekonomicznych, adiunkt na wydziale finansów Uniwersytetu Notre Dame w USA
Odp: Zgadzam się
Nie uważam, że powinniśmy robić progresywną składkę, to niepotrzebnie dalej komplikuje system. Ale podobny efekt można osiągnąć likwidując składkę zdrowotną: jestem zwolennikiem tego, by służba zdrowia finansowana była z budżetu państwa z podatków ogólnych. Składka zdrowotna niepotrzebnie komplikuje system, a na zdrowie de facto i tak płacimy wszyscy.