Reklama

Czy Zbigniew Ziobro odpowie za „akcję” z wyborczą aplikacją?

Ruszył dwutygodniowy okres, w którym wyborcy mogą składać protesty wyborcze. O tym, na co można się skarżyć, jakie wymogi formalne muszą spełniać pisma i co grozi żartownisiom wyjaśniał w magazynie „Prawo dla profesjonalistów” Robert Pogorzelski, adwokat.
Robert Pogorzelski, adwokat

Robert Pogorzelski, adwokat

Foto: tvrp.pl

Jak zaznaczył gość Ewy Szadkowskiej, wymogi formalne są tu bardzo minimalne, ale nie można im uchybić. Trzeba sformułować, zgodnie z kodeksem wyborczym, zarzuty co do procesu wyborczego, załączyć albo wskazać dowody na ich poparcie, a sam protest opatrzyć numerem PESEL. To wymóg wprowadzany w 2023 r. jako reakcja na żarty osób, które podpisywały się imionami i nazwiskami celebrytów. Protesty nie są jednak składane pod rygorem odpowiedzialności karnej, zatem żartować czy wręcz kłamać wciąż w nich można, tyle że na własne konto.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama