- Konsumenci, nie muszą mieć jakiś szczególnych obaw, że na
przykład ceny owoców czy warzyw wydrenują ich kieszenie. Co do zboża – jeszcze
zobaczymy jaki będzie urodzaj i ceny – mówi Aleksandra Pilarczyk, redaktor
naczelna magazynu „Wieści Rolnicze”, gość programu Marcina Piaseckiego.
– Na
przykład jeszcze niedawno krążyły memy o czereśniach po 260 zł. Tylko, że to
były czereśnie sprowadzane. Polskie będą droższe z powodu wymarznięć ale ceny
nie wzrosną drastycznie. Pierwsze czereśnie już się pojawiły na giełdzie, w
hurcie kosztują 15 zł. To nie są ceny, które staną się bohaterem memów – dodaje
Aleksandra Pilarczyk.