Przegłosowanie dyrektywy Omnibus, powrót Donalda Trumpa do władzy i wycofywanie się z polityk klimatycznych czy też coraz bardziej sceptyczne podejście rządzących w kontekście działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Miniony rok przyniósł wyraźną zmianę tonu w rozmowie o ESG, od bardzo ambitnych planów regulacyjnych do ich korekty poprzez mechanizm „stop-the-clock”.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas