Reklama

Między literą prawa a realną ochroną

Ustawa o ochronie sygnalistów, która weszła w życie we wrześniu 2024 roku, miała wypełnić ponaddwuletnią lukę między unijną dyrektywą a praktyką krajową. Po latach oczekiwań Polska wreszcie wprowadziła przepisy, które – w założeniu – zapewniają osobom zgłaszającym naruszenia poufność, ochronę przed odwetem i bezpieczne kanały komunikacji.
Między literą prawa a realną ochroną

Foto: Adobe Stock

Minął rok. W tym czasie setki instytucji publicznych i firm wdrożyły nowe procedury, ale wciąż zbyt często są to rozwiązania formalne – niepoparte realną kulturą zaufania. Sygnaliści nadal obawiają się ujawnienia tożsamości, utraty pracy, izolacji w zespole. Dwa głośne przypadki z 2025 roku pokazują, że samo prawo nie wystarczy, jeśli brakuje świadomości, jak z niego korzystać.

Gdy poufność kończy się na biurku ministra

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama