Coraz częściej kierowcy otrzymują za parkowanie na terenach prywatnych – przy galeriach handlowych, sklepach lub biurowcach różne rodzaju informacje o konieczności uiszczenia opłat dodatkowych. Na pierwszy rzut oka dokumenty wyglądają jak mandaty, jednak w rzeczywistości nimi nie są. Czy zatem zarządcy mogą dowolnie kształtować obowiązek zapłaty, a właściciel pojazdu zawsze ma obowiązek uiszczenia opłaty i nie przysługują mu żadne środki obrony?
Na wstępie podkreślenia wymaga, że do wystawienia mandatu uprawnione są wyłącznie odpowiednie organy, np. policja czy straż miejska, wobec czego w istocie, kiedy kierowca pod popularnymi sklepami spożywczymi lub galeriami zauważy informację o opłacie dodatkowej, w rzeczywistości ma do czynienia z wezwaniem do zapłaty, a nie mandatem, a to z kolei wpływa na zasady dochodzenia roszczenia przez firmy parkingowe.