Spór o skutki podatkowe przekazania majątku likwidacyjnego wspólnikom (ilekroć w artykule mowa o wspólniku, rozumie się przez to również akcjonariusza) w ramach tzw. likwidacji rzeczowej lub in rem stanowi jeden z najbardziej jaskrawych przykładów konfliktu między wykładnią językową a celowościową w polskim prawie podatkowym. Osią kontrowersji jest art. 14a ustawy o CIT, regulujący podatkowe skutki uregulowania zobowiązania poprzez wykonanie świadczenia niepieniężnego (datio in solutum).
W stanie prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 2021 r. sądy administracyjne (w większości) stały na stanowisku, że wydanie majątku likwidacyjnego w naturze nie generuje przychodu po stronie spółki. Argumentowały, że wydanie majątku jest immanentną cechą procesu likwidacji, a nie formą sprzedaży czy zamiany aktywów na zwolnienie z długu. Istotą likwidacji jest bowiem podział rezydualnego majątku pozostałego po zaspokojeniu wierzycieli, a nie zaspokojenie zobowiązania wobec wspólników w klasycznym, cywilistycznym rozumieniu (takie zobowiązanie w ogóle nie powstaje).
Ustawodawca, dążąc do uszczelnienia systemu i opodatkowania tzw. cichych rezerw (wzrostu wartości majątku spółki), z dniem 1 stycznia 2021 r. znowelizował omawiany przepis, wprost wymieniając „podział pomiędzy wspólników majątku likwidowanej spółki” jako czynność skutkującą powstaniem przychodu z uregulowania zobowiązania świadczeniem niepieniężnym. Cel fiskalny tej zmiany był oczywisty: zrównanie skutków podatkowych sprzedaży majątku przez likwidowaną spółkę (opodatkowaną CIT) z wydaniem tego majątku wspólnikom (co miało być również opodatkowane CIT, a następnie podatkiem od zysków kapitałowych u wspólnika). Wydawało się, że zmiana ta zamyka drogę do neutralnego podatkowo wydania majątku. Praktyka orzecznicza z lat 2024 i 2025 pokazuje jednak, że zastosowana technika legislacyjna jest nieprawidłowa. Ustawodawca, chcąc objąć opodatkowaniem likwidację, mechanicznie dopisał ją do katalogu czynności w art. 14a ustawy o CIT, który konstrukcyjnie odnosi się do instytucji datio in solutum (świadczenia w miejsce wypełnienia) i tym samym nie obejmuje sytuacji, w których wydanie majątku jest realizacją pierwotnego zobowiązania niepieniężnego.
Istota sporu
Aby zrozumieć wagę tych napięć i obecnych rozstrzygnięć, należy odwołać się do cywilistycznej istoty problemu. Instytucja datio in solutum (której skutki podatkowe określa art. 14a ustawy o CIT) uregulowana jest w art. 453 kodeksu cywilnego (k.c.). Konstrukcja ta zakłada istnienie pierwotnego zobowiązania, które dłużnik (spółka) reguluje poprzez spełnienie innego świadczenia niż to, do którego był pierwotnie zobowiązany. Przepis ten zatem wymaga następującej sekwencji zdarzeń: istnienia zobowiązania, wykonania świadczenia niepieniężnego i uregulowania pierwotnego zobowiązania tym świadczeniem niepieniężnym.
Powstają jednak ważne pytania: czy w procesie likwidacji spółki w ogóle powstaje zobowiązanie, które jest regulowane świadczeniem niepieniężnym, czy też świadczenie niepieniężne jest samą treścią zobowiązania? Czy w przypadku likwidacji spółki, w której uchwała wspólników lub umowa spółki od początku przewiduje podział majątku w naturze (np. wydanie nieruchomości), w ogóle dochodzi do „zmiany” świadczenia? Czy też może zobowiązanie spółki wobec wspólnika od momentu powstania ma charakter niepieniężny?