Reklama

Przybywa tych, którzy przekonali się do restrukturyzacji

Przedsiębiorstwa aktywnie korzystają z postępowań restrukturyzacyjnych jako ścieżki ratunkowej. Oznacza to mniejszą liczbę upadłości oraz ograniczenie strat ekonomicznych.
Przybywa tych, którzy przekonali się do restrukturyzacji

Foto: Adobe Stock

W ostatnim czasie przedsiębiorcy w Polsce coraz rzadziej postrzegają problemy finansowe jako nieuchronny koniec prowadzonej przez nich działalności, a częściej jako przesłankę do wdrożenia koniecznych zmian. Z podsumowania przygotowanego przez MGBI, które dotyczy 2025 r. („Podsumowanie MGBI za 2025 r.”), wyraźnie wynika zmiana w podejściu przedsiębiorców. Wielu z nich zamiast traktować problemy finansowe jako zapowiedź końca działalności firmy częściej decyduje się na sięgnięcie po narzędzia restrukturyzacyjne, odkładając upadłość na sam koniec możliwych scenariuszy.

Moment wyboru właściwej ścieżki postępowania w kryzysie finansowym ma często kluczowe znaczenie i decyduje o możliwości uzdrowienia firmy albo o konieczności jej likwidacji. W praktyce oznacza to, że zarządy i właściciele firm muszą dziś realnie rozumieć dostępne rozwiązania prawne. To od ich decyzji będzie zależeć sposób postępowania w sytuacji narastających problemów w działalności przedsiębiorstwa. Restrukturyzacja staje się więc realnym ratunkiem dla przedsiębiorstw stojących przed zagrożeniem upadłości.

Restrukturyzacja czy upadłość?

Warto uporządkować podstawowe pojęcia, takie jak restrukturyzacja i upadłość, które w debacie publicznej – a nierzadko także wśród samych przedsiębiorców – czasami wciąż są ze sobą mylone.

Wybór pomiędzy restrukturyzacją a upadłością w praktyce wyznacza granicę między próbą ratowania biznesu a jego zakończeniem. Dla zarządów przedsiębiorstw i ich właścicieli kluczowe jest ustalenie, czy przedsiębiorstwo nadal ma szanse na efektywne działanie, czy można wynegocjować porozumienie z wierzycielami oraz czy możliwe jest utrzymanie miejsc pracy i stabilnych relacji biznesowych. Z praktyki postępowań restrukturyzacyjnych wynika, że im wcześniej przedsiębiorca rozpocznie działania mające na celu poprawę swojej sytuacji prawnej i finansowej, tym większą liczbą możliwych rozwiązań będzie dysponował. Zwiększają się również szanse na skuteczne przeprowadzenie restrukturyzacji. Przed analizą danych za 2025 r., przygotowanych przez MGBI, konieczne jest jasne rozróżnienie tych dwóch narzędzi prawnych, jakimi są restrukturyzacja i upadłość. To pozwoli zrozumieć, dlaczego coraz więcej firm wybiera właśnie restrukturyzację zamiast upadłości.

Zasady postępowania

Zgodnie z art. 3 prawa restrukturyzacyjnego celem postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego – również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu praw wierzycieli. Postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec dłużnika, który jest niewypłacalny albo zagrożony niewypłacalnością, przy czym przez zagrożenie niewypłacalnością rozumie się sytuację, w której stan ekonomiczny dłużnika wskazuje, że w niedługim czasie może on stać się niewypłacalny.

Reklama
Reklama

Restrukturyzacja jest realizowana w jednym z czterech ustawowo określonych postępowań:

- postępowaniu o zatwierdzenie układu,

- przyspieszonym postępowaniu układowym,

- postępowaniu układowym,

- postępowaniu sanacyjnym.

Najważniejszym elementem restrukturyzacji jest układ z wierzycielami, który określa sposób restrukturyzacji zobowiązań dłużnika. Zgodnie z art. 156 prawa restrukturyzacyjnego restrukturyzacja zobowiązań polega w szczególności na:

Reklama
Reklama

- odroczeniu terminu wykonania świadczenia,

- rozłożeniu spłaty świadczenia na raty,

- zmniejszeniu wysokości zobowiązań (tzw. redukcja długu),

- konwersji wierzytelności na udziały lub akcje (wierzyciele stają się współwłaścicielami podmiotu),

- zamianie lub uchyleniu prawa zabezpieczającego określoną wierzytelność.

Upadłość co do zasady prowadzi do likwidacji przedsiębiorstwa i podlega ścisłym regułom formalnym. Restrukturyzacja natomiast umożliwia wypracowanie rozwiązań dostosowanych do konkretnej sytuacji dłużnika.

Reklama
Reklama

W toku restrukturyzacji dłużnik co do zasady zachowuje zarząd własny nad przedsiębiorstwem, przy czym czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu wymagają zgody nadzorcy sądowego albo nadzorcy układu – w zależności od trybu postępowania. W postępowaniu sanacyjnym zarząd nad przedsiębiorstwem przejmuje zarządca, chyba że sąd, w przypadkach przewidzianych ustawą, pozostawi dłużnikowi zarząd własny w określonym zakresie. Postępowanie prowadzone jest przy zastosowaniu instrumentów przewidzianych w przepisach prawa restrukturyzacyjnego, obejmujących m.in. ochronę przed egzekucją realizowaną w zakresie i na zasadach wynikających z tych przepisów. W ujęciu ustawowym restrukturyzacja nie jest więc procedurą likwidacyjną, lecz mechanizmem prawnym służącym zachowaniu przedsiębiorstwa i umożliwieniu mu dalszego funkcjonowania poprzez uporządkowanie relacji z wierzycielami zamiast jego definitywnego zakończenia w drodze upadłości.

Proces upadłości

Zgodnie z polskim prawem podstawą ogłoszenia upadłości dłużnika jest jego niewypłacalność. Przepisy prawa upadłościowego wyróżniają dwie niezależne przesłanki niewypłacalności (domniemania), których zaistnienie może uzasadniać wszczęcie postępowania upadłościowego. Trzeba podkreślić, że te przesłanki są wzruszalne, co oznacza możliwość ich obalenia przed sądem. Pierwszą z nich jest utrata zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych (przesłanka płynnościowa). Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, przy czym ustawa wprowadza domniemanie, zgodnie z którym uznaje się, że utrata tej zdolności nastąpiła, jeżeli opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.

Drugą przesłanką jest nadmierne zadłużenie (przesłanka majątkowa), odnoszące się do dłużników będących osobami prawnymi oraz jednostkami organizacyjnymi. Stan niewypłacalności zachodzi wówczas, gdy zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku dłużnika, a stan ten utrzymuje się przez okres dłuższy niż 24 miesiące.

Przybyło postępowań

Dane z podsumowania MGBI za 2025 r. pokazują, że przedsiębiorstwa bardziej aktywnie korzystają z postępowań restrukturyzacyjnych jako ścieżki ratunkowej. W efekcie obserwuje się mniejszą liczbę upadłości oraz ograniczenie strat ekonomicznych, wynikające z utrzymania działalności i miejsc pracy. Jeszcze kilka lat temu decyzja o złożeniu wniosku restrukturyzacyjnego bywała odbierana jako sygnał poważnych problemów finansowych albo swego rodzaju porażki w zarządzaniu firmą. Obecnie taka decyzja bywa postrzegana jako dowód profesjonalizmu i strategicznego myślenia. Ustawowe mechanizmy restrukturyzacyjne (m.in. możliwość zawarcia układu z wierzycielami) pozwalają skutecznie zarządzać ryzykiem oraz zaplanować, w jaki sposób firma ma przetrwać na rynku. Podsumowanie MGBI za 2025 r. pokazuje, że efekty takiego podejścia są wymierne. W 2025 r. w sektorze przedsiębiorstw odnotowano rekordową liczbę nowych postępowań restrukturyzacyjnych – 5132 przypadki, co oznacza wzrost o 14,7 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Najwięcej postępowań dotyczyło sektora handlowego (1011; wzrost o 11,2 proc.), budownictwa (920; wzrost o 30,3 proc.) oraz przetwórstwa przemysłowego (771; wzrost o 18 proc.). Analiza tych danych potwierdza, że przedsiębiorstwa aktywnie poszukują rozwiązań chroniących ich płynność finansową i umożliwiających kontynuację działalności operacyjnej. Z danych MGBI wynika, że polscy przedsiębiorcy „zakochali się” w restrukturyzacji i że jest to uczucie odwzajemnione. W mojej ocenie wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych, o którym informuje MGBI w swoim podsumowaniu, wynika przede wszystkim z możliwości, jakie oferuje układ z wierzycielami. Warte odnotowania jest to, że największa restrukturyzacja firmy w 2025 r., pod względem sumy zobowiązań, dotyczyła zadłużenia w wysokości 1 014,4 mln zł.

Co jest najpopularniejsze?

W praktyce rynkowej najczęściej wybieraną formą restrukturyzacji pozostaje postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU), które od kilku lat stało się podstawowym narzędziem reagowania na problemy finansowe przedsiębiorstw. Jego popularność wynika z szybkości, elastyczności i ograniczonego formalizmu, co pozwala firmom działać efektywnie już na wczesnym etapie zagrożenia niewypłacalnością.

Reklama
Reklama

Procedura PZU umożliwia rozpoczęcie procesu restrukturyzacyjnego praktycznie bez udziału sądu w początkowej fazie. Dłużnik zawiera umowę z doradcą restrukturyzacyjnym, który pełni funkcję nadzorcy układu, przygotowuje spis wierzytelności, propozycje układowe oraz prowadzi zbieranie głosów wierzycieli. Dłużnik zachowuje zarząd nad przedsiębiorstwem i bieżącą działalnością, a sąd angażuje się dopiero przy zatwierdzaniu układu.

PZU umożliwia również czasową ochronę przed egzekucją w zakresie przewidzianym ustawowo, co daje firmom niezbędny czas na stabilizację płynności, negocjacje z wierzycielami oraz przygotowanie układu spłaty zobowiązań w sposób mniej konfliktowy. W porównaniu z innymi postępowaniami restrukturyzacyjnymi – takimi jak przyspieszone postępowanie układowe, klasyczne postępowanie układowe czy postępowanie sanacyjne – doświadczenie pokazuje, że to właśnie PZU zapewnia największą autonomię decyzyjną dłużnika i najmniejszą ingerencję w strukturę zarządzania przedsiębiorstwem.

PZU dominuje w strukturze prowadzonych restrukturyzacji, łącząc efektywność operacyjną, ograniczone ryzyko wizerunkowe i wysoki potencjał skutecznego zawarcia układu z wierzycielami. Z tego względu ten rodzaj postępowania jest najczęściej wybierany przez przedsiębiorców.

Rosnąca popularność

Według podsumowania MGBI za 2025 r. polski biznes wykazuje wysoką świadomość prawną, skutecznie wykorzystując mechanizmy naprawcze. Mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego firmy coraz częściej wybierają restrukturyzację zamiast upadłości. W 2025 r. odnotowano 416 upadłości (spadek o 5 proc.), co przy rekordowej liczbie restrukturyzacji dowodzi, że przedsiębiorcy rzadziej sięgają po rozwiązania ostateczne.

Dane te jednoznacznie wskazują na rosnącą popularność restrukturyzacji wśród polskich przedsiębiorców. Postępowania takie jak postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) przestają być częściej traktowane wyłącznie jako środek ratunkowy, a zaczynają funkcjonować jako świadomie wykorzystywane narzędzie w przypadku problemów finansowych firmy. W bieżącym roku również prawdopodobne jest, że coraz więcej firm będzie postrzegać trudności finansowe jako problem wymagający zarządczych i prawnych rozwiązań i skieruje się właśnie w stronę restrukturyzacji.

Reklama
Reklama

autor: Krzysztof Piotrowski, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, radca prawny Kancelaria Piotrowski i Wspólnicy

Nawigator prawny Poradnik
Ochrona środowiska: granica i kierunek rozwoju przedsiębiorczości
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nawigator prawny Poradnik
Jednolity Sąd Patentowy: pierwsze doświadczenia procesowe i najnowsze zmiany
Nawigator prawny Poradnik
Granice wykładni w procesie likwidacji spółek kapitałowych
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Nawigator prawny Poradnik
Przejrzystość płac jako nowy standard ochrony pracowników
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama