Węgierskie aktywa mocno zyskiwały w ostatnich miesiącach, bo inwestorzy liczą na zmianę władzy w Budapeszcie. Gospodarka kraju jest jednak osłabiona, a program gospodarczy obecnej opozycji wygląda jak zbiór „pobożnych życzeń”.
Za oceanem rozprzestrzenia się fala zwolnień spowodowana boomem na narzędzia AI. Czy trend dotrze do Polski? Eksperci przestrzegają przed błędem z Doliny Krzemowej i wskazują: grozi nam „lay-off boomerang”.