Nie zawsze „strata” w powszechnym rozumieniu tego słowa i mająca wymiar ekonomiczny jest możliwa do rozliczenia podatkowego. Przekonał się o tym podatnik, który nabył obligacje firmy A za kwotę 250 tys. zł. Po jakimś czasie firma A ogłosiła upadłość, nie wykupując obligacji. Postępowanie układowe pomiędzy wierzycielami i firmą C (następca prawny A) zatwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu rejonowego stanowi, że 25 proc. z całkowitej sumy zostanie zwrócone wierzycielom w ratach, natomiast 75 proc. z tej sumy nie zostanie zwrócone. Zdaniem podatnika kwota niewykupionych (nieumorzonych) obligacji firmy A (75 proc. z kwoty 250 tys. zł) jest dla niego stratą, która nie zostanie mu zwrócona przez żaden podmiot gospodarczy (ani A, ani C). Dlatego powinien móc odliczyć ją jako stratę w formularzu PIT-38.