Wczesnym rankiem w poniedziałek, 23 lutego, ukraińskie drony zaatakowały Kalejkino – stację początkową rurociągu naftowego „Przyjaźń” w obwodzie almietjewskim w Tatarstanie. Mieszkańcy słyszeli kilka eksplozji. Według władz regionalnych, w wyniku „neutralizacji bezzałogowego statku powietrznego” i upadku jego szczątków w strefie przemysłowej doszło do „lokalnego pożaru”. Władze Tatarstanu poinformowały, że na miejscu zdarzenia pracują strażacy i nie ma ofiar. Zagrożenia dronami pojawiły się również w nocy w Niżniekamsku i Jełabudze, w pobliżu których znajduje się największy rosyjski zakład produkcji dronów, Geran (SSE „Ałabuska”).

Czytaj więcej

Rosyjska wojna z ukraińskimi cywilami. Drony „polują” na ludzi

Ukraińskie kanały monitoringu opublikowały nagrania i zdjęcia pożaru i słupa czarnego dymu nad stacją pompową Kalejkino, a także moment „uderzenia”. Portal Astra również potwierdził uderzenie.

Stacja Kalejkino to główna stacja pomp, która odbiera ropę z kilku rurociągów i służy jako główny węzeł surowcowy dla systemu rurociągów „Przyjaźń”. Ropa naftowa ze złóż powołżańskich i zachodniej Syberii płynie do stacji w pobliżu Almietjewska, skąd trafia do głównego rurociągu biegnącego na zachód. W sobotę 21 lutego w rejonie almietjewskim w Tatarstanie zauważono drony. Władze poinformowały o „próbie ataku na zakłady produkcyjne”.

Czytaj więcej

Dron trafił w największe zakłady akumulatorów Rosji. Bez nich rakiety nie polecą

Według rosyjskiego reżimu w niedzielę wieczorem i w poniedziałek rano rosyjskie siły obrony powietrznej „przechwyciły” łącznie 158 ukraińskich dronów. Według ministerstwa trzy bezzałogowe statki powietrzne zostały zestrzelone nad Tatarstanem. Lotniska w Kazaniu i Niżniekamsku były zamknięte przez ponad osiem godzin z powodu zagrożenia ze strony dronów.