Przychody eksportowe polskiego transportu drogowego sięgnęły w 2024 roku 66,8 mld zł i były o 29,1 proc. większe niż w 2022 roku. Pomimo wzrostu przychodów, bilans usług zmalał rok do roku o 4,4 proc. do 42,52 mld zł. To drugi rok z rzędu spadku przychodów branży.
Pomiędzy 2022 a 2024 rokiem saldo usług polskiego transportu drogowego zmalało o 6,2 proc. do 42,52 mld zł. W tym samym okresie przewozy międzynarodowe wykonywane przez samochody na polskich rejestracjach zmalały o 4,1 proc., wynika z roczników GUS.
Czytaj więcej
MI planuje rozpoczęcie prób długich zestawów, przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie ustawy o Rządowy...
W rezultacie m.in. malejącego dodatniego bilansu transportu drogowego, skurczył się bilans płatniczy Polski do niecałych 11,5 mld zł w 2024 roku, gdy rok wcześniej wyniósł 53,2 mld zł, jak wskazują statystyki opublikowane przez NBP.
Fatalny rok dla przewoźników
Dane bilansu handlu zagranicznego są najnowszym potwierdzeniem kryzysu, jaki w ub.r. dotknął przewoźników samochodowych. Dane GUS wskazują, że w 2024 roku praca przewozowa zarówno w kraju jak i za granicą malała: w krajowych o 2,1 proc. do 132,0 mld tkm, zaś w międzynarodowym o 2,8 proc. do 236,3 mld tkm.
Na trasach międzynarodowych przewieziony tonaż wyniósł 341,2 mln ton, o 0,7 proc. więcej niż w 2023 roku. Udział przewoźników samochodowych sięgnął 73,3 proc.
Eurostat wylicza, że w 2024 roku polscy przewoźnicy utrzymali szósty rok z rzędu przewagę nad niemieckimi przewoźnikami, których praca przewozowa sięgnęła 280,8 mld tkm, wobec 368,3 mld tkm polskich firm. Na trzeciej pozycji znaleźli się przewoźnicy hiszpańscy z wynikiem 271,6 mld tkm.
Przewozy międzynarodowe dzielą się na dwustronne (w których polscy przewoźnicy wykonali pracę przewozową 133,3 mld tkm), przerzuty (cross-trade, praca 80,3 mld tkm) oraz kabotaż (22,8 mld tkm).
Czytaj więcej
Przewoźnicy drogowi domagają się pomocy rządu w uwolnieniu pojazdów z białoruskiego aresztu.
Na koniec 2024 roku liczba firm wykonujących przewozy międzynarodowe ładunków zmalała do 45 054, czyli o 1,1 proc. Rok wcześniej tempo wzrostu wyniosło 2,4 proc., wynika z danych Biura ds. Transportu Międzynarodowego. Powodem spadku jest kryzys gospodarczy, który branża transportowa odczuwa bardzo boleśnie. Zmalała liczba zleceń, wraz z inflacją wzrosły koszty kredytów.
Na koniec 2024 roku liczba wypisów na samochody ciężarowe o dmc pow. 3,5 tony sięgnęła 304,1 tys. i była o 0,3 proc. mniejsza niż rok wcześniej (w 2023 roku dynamika przyrostu wyniosła 4,1 proc.). W przypadku flot samochodów o dmc od 2,5 do 3,5 tony flota wzrosła o 4,9 proc. do 37 882 aut, wynika z danych Biura Transportu Międzynarodowego.
Przeciętna flota (licząc łącznie lekkie i ciężkie pojazdy) liczyła 7,6 samochodu ciężarowego, gdy w 2023 roku wskaźnik wyniósł 7,5.
Spadek rejestracji
Najmniejsze przedsiębiorstwa, mające na koniec 2024 roku od 1 do 4 samochodów ciężarowych, dysponowały flotą blisko 55,6 tys. pojazdów o 2,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Największe przedsiębiorstwa (liczące ponad 100 samochodów) miały 55,9 tys. samochodów, o 3,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Ich udział w całości parku wyniósł 16,3 proc., o 0,7 punktu proc. mniej niż w 2023 roku.
Pomimo braku pracy i przestojów, przewoźnicy odmładzają park samochodowy. Najnowsze pojazdy ciężarowe z silnikami Euro VI stanowiły 81,4 proc. floty, gdy rok wcześniej ich udział sięgał 77,5 proc. Udział poprzednio najpopularniejszych samochodów z silnikami Euro V zmalał o 3,3 pp. do 13,6 proc.
Czytaj więcej
Bydgoski producent taboru szybowego zakończył etap restrukturyzacji. Banki uznały, że mogą bezpiecznie podpisać umowy na kredyt obrotowy i gwarancy...
Kryzys doprowadził do mocnego spadku rejestracji samochodów ciężarowych o dmc pow. 3,5 tony. Zmalały one w Polsce w 2024 roku o 23 proc., w grudniu spadek sięgnął blisko 40 proc., podliczył Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.
Ostatnie miesiące pokazały jednak odbicie w branży, choć istnieją poważne obawy, że nie będzie ono trwałe.