Zalando wdraża do 50 robotów polskiej firmy Nomagic. Nazwane „Richard” rozpoznają materiały i kształty, podając jako pierwsze na świecie pudełka na buty do automatycznych sorterów kieszonkowych. 

Pudełka na buty były jednymi z najtrudniejszych do zautomatyzowania w logistyce modowej. Ich luźne pokrywki często odrywają się podczas obsługi przez standardowe ramiona robotyczne. - Łącząc inteligencję sztucznej inteligencji z systemem fizycznym, rozwiązujemy rzeczywiste problemy fizyczne i przekształcamy jedno z największych wąskich gardeł w branży w usprawniony, zautomatyzowany proces – podkreśla prezes i współzałożyciel Nomagic Kacper Nowicki. 

Milionowa skala

Po udanym pilotażu, który osiągnął 100 000 kompletacji dziennie, Zalando rozszerza współpracę. Wdrażanie trwa w Niemczech (Lahr, Mönchengladbach, Giessen), Włoszech (Werona), Holandii (Rotterdam), Szwecji (Sztokholm) i Francji (Paryż).

Czytaj więcej

Przewoźnicy autokarowi nad przepaścią

LPP Logistics, operator logistyczny polskiej grupy odzieżowej LPP, w ostatnim roku zwiększył liczbę autonomicznych jednostek przeszło sześciokrotnie, do ponad 3500 robotów. Wspierają one realizację zamówień e-commerce w magazynach fulfillmentowych pod Bydgoszczą i na Podkarpaciu oraz w niedawno uruchomionym obiekcie w Rumunii. 

Roboty odpowiadają za transport, pobieranie i odkładanie ustandaryzowanych pojemników z towarem na regałach wysokiego składowania, autonomiczne jednostki dostarczające wskazane pojemniki do stacji kompletacyjnych oraz roboty sortujące pojedyncze sztuki towaru pod konkretne zamówienia. – Jedna z największych i najszybciej rozwijających się flot robotycznych w regionie daje nam istotną przewagę operacyjną – zapewnia prezes LPP Logistics Sebastian Sołtys.  

W 2025 roku magazyny e-commerce należące do LPP Logistics zrealizowały 60 milionów zamówień. Nakłady grupy LPP na logistykę sięgną 1 mld zł w tym roku, a w latach 2024-2025 roku wyniosły 0,45 mld zł. 

Potężne inwestycje w automatyzację prowadzi też InPost, który w ub.r. doręczył 1,4 mld przesyłek. W ostatnich dwóch latach firma przeznaczyła 3,2 mld zł na automaty paczkowe oraz sortownie. Jest największym w Europie nabywcą nowych sorterów. – Segment KEP jest dziś jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie obszarów logistyki, ale nie wynika to wyłącznie z poziomu marż. Kluczowa jest tu skala operacji i presja efektywności. Firmy kurierskie obsługują miliony przesyłek dziennie, a każdy procent poprawy w planowaniu tras, sortowaniu czy integracji systemów przekłada się bezpośrednio na koszty i jakość obsługi – tłumaczy dyrektor generalny Komputronik Biznes Paweł Stapf. 

Czytaj więcej

Można sprzedać samochód z dofinansowanym tachografem

Kurierzy najszybsi w cyfryzacji

Prof. UE w Poznaniu Arkadiusz Kawa przypomina, że w KEP od zawsze kluczowe znaczenie miał nie tylko sam fizyczny przepływ towaru, ale również szybki, wiarygodny i nieprzerwany przepływ informacji o przesyłce. – Informacja poprzedzała ruch towaru, towarzyszyła mu na każdym etapie i pozostawała istotna również po zakończeniu dostawy. Dlatego przewoźnicy ekspresowi bardzo wcześnie sięgali po technologie, które pozwalały tę informację gromadzić, przetwarzać i udostępniać klientowi oraz własnej sieci operacyjnej – wyjaśnia Kawa. – KEP od dawna jest jednym z najbardziej naturalnych obszarów rozwoju dla rozwiązań IT, ponieważ właśnie tutaj technologia od początku stanowiła nie dodatek do operacji, lecz jeden z jej podstawowych fundamentów – podkreśla prof. UE w Poznaniu. 

Przykładem mogą być programy służące optymalizacji tras aut kurierów. – W zasadzie większość firm kurierskich i pocztowych nie może się obejść bez tego typu narzędzi. Technologia i sztuczna inteligencja pomagają bardzo skutecznie optymalizować trasy dostaw, a za tym kryją się ogromne oszczędności kosztów operacyjnych oraz lepszej efektywności – wskazuje wiceprezes Last Mile Experts Mirek Gral. 

Przyznaje, że niektóre firmy budują własne rozwiązana, ale częściej praktykowane są zakupy rozwiązań w firmach specjalizujących się w tego typu oprogramowaniu. – W większości przypadków operatorzy KEP mają własne specyficzne wymagania dotyczące oprogramowania, co przekłada się na wiele miesięcy prac zespołów dostawcy oraz zamawiającego, tak aby rozwiązanie dostosować do własnych potrzeb – opisuje Gral. 

Czytaj więcej

Regionalni konkurenci polskich firm rosną w siłę

Zapewnia, że w ostatnich latach pojawił się wręcz „wysyp” firm technologicznych oferujących optymalizatory tras zarówno dla pierwszej/ostatniej mili jak i tej środkowej. – Dzieje się tak z powodu dość szeroko dostępnej technologii oraz sztucznej inteligencji (AI) która bardzo efektywnie wspiera procesy planowania tras. Jak w każdej branży jest tzw. pierwsza liga firm uznanych na świecie i mających wielu klientów, ale jest także ogromna ilość małych i średnich firm starających się uszczknąć kawałek dużego tortu KEP. W Polsce też mamy kilka firm z potwierdzoną reputacją w tym zakresie, które dzielnie sobie radzą z międzynarodową konkurencją – przyznaje wiceprezes LME. 

Brak standardów

Autorzy raportu BGK o cyfryzacji branży TSL podkreślają, że używa ona AI do automatyzacji harmonogramów, optymalizacji tras czy analizy popytu i stosuje tego typu narzędzia o 13 pp. częściej od średniej dla całej gospodarki. – Automatyzacja, analityka danych czy integracja systemów operacyjnych niemal natychmiast wpływają na przepustowość procesów i przewidywalność operacji. W innych częściach rynku TSL cyfryzacja również postępuje, jednak jej efekty bywają mniej widoczne, ponieważ działalność jest bardziej rozproszona, a inwestycje technologiczne częściej konkurują z bieżącą presją kosztową – wskazuje Stapf. 

Wskazuje na ten aspekt także wzmiankowany raport BGK, którego autorzy zaznaczają, że nie wszędzie robotyzacja czyni takie postępy jak w obsłudze e-handlu i branży kurierskiej. Z najnowszego raportu BGK wynika, że firmy uznawane w zestawieniu za „Liderów Cyfryzacji” planują wydać na ten cel średnio zaledwie 180 000 zł rocznie, czyli 15 000 zł miesięcznie. – W dzisiejszych realiach rynkowych to kwota, za którą nierzadko trudno zatrudnić jednego seniora w IT, a co dopiero mówić o poważnej transformacji technologicznej całej firmy – oceniają autorzy raportu BGK. 

Czytaj więcej

Od kwietnia ceny frachtów drogowych pójdą w górę

Raport wskazuje, że 80 proc. przedsiębiorców przyznaje, że niepewna sytuacja rynkowa utrudnia lub blokuje ich działania. Najwyższy udział Liderów Cyfryzacji obserwowany jest w transporcie i gospodarce magazynowej (22,6 proc.). – Wynik ten można wiązać z rosnącą rolą logistyki, e-commerce oraz integracji łańcuchów dostaw, gdzie technologie cyfrowe mają bezpośredni wpływ na efektywność operacyjną i marżowość. Jednocześnie sektor ten charakteryzuje się relatywnie wysokim udziałem firm Biernych Cyfrowo, co wskazuje na silne zróżnicowanie wewnętrzne – zastrzegają autorzy raportu BGK. 

Wysokie tempo cyfryzacji segmentu kurierskiego tłumaczy Head of Growth – Poland, Scalo Anna Stanek. – Jego procesy są bardziej powtarzalne i łatwiejsze do standaryzacji. W spedycji czy transporcie mamy do czynienia z większą złożonością operacyjną - więcej stron, więcej zmiennych, więcej dokumentacji. To sprawia, że gotowe rozwiązania 'z półki' rzadko pasują, a firmy potrzebują partnera technologicznego, który rozumie ich specyfikę i potrafi dostarczyć rozwiązanie dopasowane do ich realnych procesów. Tu właśnie outsourcing rozwoju oprogramowania okazuje się skuteczniejszy niż zakup kolejnej platformy – wyjaśnia Stanek.