Jak informuje amerykański portal MS Now, Patel poprosił o nowy samochód służbowy, argumentując, że dotychczasowe Chevrolety Suburban są zbyt rozpoznawalne podczas publicznych wystąpień. W efekcie FBI zakupiło opancerzone BMW X5, które – zdaniem dyrektora – pozwala mu poruszać się mniej rzucając się w oczy. Rzecznik FBI Ben Williamson potwierdził zakup, tłumacząc, że agencja regularnie modernizuje flotę w oparciu o potrzeby operacyjne, bezpieczeństwo oraz budżet. Według jego słów wybór BMW miał być rozwiązaniem „bardziej opłacalnym” niż inne rozważane opcje.

Czytaj więcej

BMW iX3: Dla mnie to samochód roku i najważniejsza premiera 2025 roku

Tańsze BMW? FBI nie pokazuje rachunków

Według nieoficjalnych informacji nowy, opancerzony Chevrolet Suburban kosztowałby około 480 tys. dol. (ok. 1,7 mln zł) BMW X5 – jak twierdzą źródła cytowane przez MS Now – miał kosztować mniej niż połowę tej kwoty. FBI nie przedstawiło jednak żadnych dokumentów potwierdzających te wyliczenia ani szczegółowych kosztów zakupu. Sprawę komplikuje fakt, że rząd USA od lat korzysta z opancerzonych BMW m.in. w Departamencie Stanu, gdzie wożą one dyplomatów w regionach wysokiego ryzyka. Patel jest jednak pierwszym szefem FBI, który zdecydował się na zagraniczną markę jako oficjalny samochód służbowy.

BMW X5 Protection

BMW X5 Protection

Foto: mat. prasowe

Kolejna kontrowersja wokół wydatków Patela

Patel już wcześniej znalazł się pod ostrzałem krytyki za korzystanie z prywatnego odrzutowca FBI w celach osobistych, a także za próbę pozyskania nowego samolotu Gulfstream, ale projekt ostatecznie odrzucono z uwagi na koszt rzędu 90 - 115 mln dol.. Demokraci z Komisji Sprawiedliwości Izby Reprezentantów wszczęli śledztwo w sprawie możliwego nadużywania środków publicznych przez dyrektora FBI. Wśród zarzutów pojawiają się m.in. prywatne loty, ochrona dla osoby towarzyszącej Patelowi oraz brak transparentności w decyzjach zakupowych.

BMW X5 Protection

BMW X5 Protection

Foto: mat. prasowe

Sprawa BMW X5 może wydawać się detalem, ale w rzeczywistości dotyka szerszego problemu: wiarygodności narracji „America First” w administracji, która jednocześnie krytykuje zagraniczne marki i korzysta z nich w newralgicznych instytucjach państwowych. Dla Patela to kolejny test politycznej odporności. Dla FBI – kolejny rozdział debaty o granicach przywilejów, transparentności i kosztów władzy. A dla opinii publicznej pytanie, czy oszczędność naprawdę zaczyna się od logo na masce.

Czytaj więcej

Po dekadzie zmiana władzy. Szef produkcji zostaje prezesem BMW