Rozwój rynku wtórnego zegarków to jeden z najważniejszych trendów na rynku ostatnich lat. Wraz ze wzrostem popularności platform oferujących zegarki z drugiej ręki pojawiają się też problemy. O nich informują w swoim raporcie eksperci amerykańskiej platformy Bezel.
Rynek zegarków używanych. Jak uniknąć oszustów?
Jednym z wyzwań dla rozwijającego się rynku zegarków używanych jest odpowiednia weryfikacja oferowanych produktów. Chodzi nie tylko o ocenę ich stanu technicznego, ale przede wszystkim – o potwierdzenie oryginalności części zegarka.
Najnowszy raport przedstawiony przez platformę Bezel, analizujący oferty warte łącznie blisko miliard dol., pokazuje, że wraz ze wzrostem popytu rośnie również skala problemów związanych z autentycznością i zgodnością zegarków z deklaracjami sprzedających. W 2025 roku 34 proc. modeli zgłoszonych do sprzedaży nie przeszło weryfikacji, w drugiej połowie roku odsetek ocen negatywnych sięgnął 38 proc. To znaczący wzrost względem 23 proc. w 2023 roku i 29 proc. w 2024 roku.
Czytaj więcej
Rynek zegarków z drugiej ręki przeżywa spore zmiany. Flipperzy, dotąd bardzo aktywni, stają się coraz mniej widoczni. Do głosu ponownie dochodzą za...
Największy udział w odrzuconych egzemplarzach miały używane zegarki marki Rolex – według danych platformy Bezel odpowiadały one za 51 proc. negatywnie zweryfikowanych egzemplarzy pod względem wolumenu i 58 proc. pod względem wartości. Z jednej strony pokazuje to dominującą pozycję marki na rynku wtórnym, z drugiej wskazuje jednak skalę wyzwań związanych z rosnącym rynkiem wtórnym. Im większy popyt i wyższe ceny, tym silniejsza pokusa manipulacji i oszustwa. Nieprzypadkowo jedna z niepisanych zasad przy kupowaniu zegarków używanych brzmi: „Kupuj sprzedawcę, a nie zegarek”. Innymi słowy – wiarygodność oferty i sprzedającego jest ważniejsza niż wymarzony model, lepiej kupić inny, ale sprawdzony i udokumentowany zegarek.
„Frankensteiny” na rynku zegarków używanych
Największym problemem dla rynku zegarków używanych są tzw. „Frankensteiny” – zegarki składane z części pochodzących z różnych egzemplarzy, często z różnych okresów produkcji. Mogą one zawierać nieoryginalne tarcze, wskazówki niezgodne z rocznikiem, a nawet mechanizmy z innych referencji. Dla mniej doświadczonego kupującego różnice są niemal niedostrzegalne, ale dla rynku kolekcjonerskiego mają fundamentalne znaczenie. Zgodność elementów zegarka z okresem produkcji to jedno z kluczowych kryteriów oceny wartości.
Inny problem to modyfikacje nieujawnione w opisie, takie jak polerowanie kopert, regenerowanie tarcz czy użycie nieoryginalnych części. W warunkach rosnącej presji cenowej i ograniczonej podaży sprzedający „poprawiają” wygląd zegarków, licząc na lepszy zarobek.
Wzrost odsetka odrzuceń podczas technicznej weryfikacji oferowanych zegarków zbiegł się w czasie z ożywieniem popytu pod koniec 2025 r.. W takich okresach najłatwiej „przemycić” egzemplarze o niejasnej historii. Jednocześnie jednak, jak informują przedstawiciele platformy Bezel, kupujący stają się coraz bardziej rozważni. Dane wskazują, że choć zainteresowanie zegarkami używanymi utrzymuje się na wysokim poziomie, decyzje zakupowe są bardziej przemyślane. Istotna jest już nie tylko marka, na znaczeniu zyskują kompletna dokumentacja, stan techniczny i oryginalność mechanizmu.