Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak papież Leon XIV odnosi się do planu pokojowego Donalda Trumpa dla Rosji i Ukrainy?
- Co papież mówił o sposobie, w jaki Watykan wspiera starania Ukrainy dotyczące powrotu nielegalnie wywiezionych dzieci?
- Jakie stanowisko ma papież Leon XIV odnośnie do swojej potencjalnej wizyty na Ukrainie?
Leon XIV przyjął we wtorek w Castel Gandolfo prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Ich rozmowa dotyczyła m.in. powrotu na Ukrainę nielegalnie wywiezionych przez Rosję ukraińskich dzieci.
Czytaj więcej
- Sądzę, że są słabi - mówił w rozmowie z Politico prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do przywódców państw europejskich. W opublikowanej prze...
– Nie czytałem całego dokumentu – mówił papież pytany o plan pokojowy. – Sądzę, niestety, że niektóre części tego planu, które widział, czynią ogromną zmianę w tym, co przez wiele, wiele lat było prawdziwym sojuszem między Europą a Stanami Zjednoczonymi – dodał.
Papież Leon XIV ubolewa nad „uwagami poczynionymi w ostatnich wywiadach”
– Uwagi poczynione o Europie w ostatnich wywiadach (chodzi prawdopodobnie o poniedziałkowy wywiad Donalda Trumpa dla „Politico” – red.) są, jak sądzę, próbą doprowadzenia do zerwania tego, co powinno być dziś i w przyszłości bardzo ważnym sojuszem – ocenił. W wywiadzie dla „Politico” Trump mówił, że przywódcy państw europejskich są „słabi” i „nie wiedzą, co robić”.
Co napisano o Europie w nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA
W rozdziale dotyczącym Europy czytamy, że w ocenie USA Europa ma „głębsze problemy”, niż tylko niewystarczające wydatki na obronność i „stagnacja gospodarcza”. W dokumencie czytamy, że udział Europy kontynentalnej w globalnym PKB spadł z 25 proc. w 1990 roku do 14 proc. obecnie „częściowo ze względu na narodowe i transnarodowe regulacje, które godzą w kreatywność i uprzemysłowienie”.
W strategii czytamy następnie, że Europie grozi „cywilizacyjne zanikanie”. Przyczyną europejskich problemów mają być „działania Unii Europejskiej i innych ciał ponadnarodowych, które godzą w polityczną wolność i suwerenność”, a także „polityka migracyjna, która przekształca kontynent i wywołuje niepokoje” oraz „cenzurowanie wolności słowa i dławienie opozycji politycznej, pikowanie liczby urodzeń i utrata narodowej tożsamości (...)”.
„Jeśli obecne trendy się utrzymają, kontynent będzie nie do poznania w ciągu 20 lat lub mniej. W związku z tym nie jest oczywiste, czy określone europejskie kraje będą miały gospodarki i armie wystarczająco silne, by pozostać wiarygodnymi sojusznikami (...). Chcemy, aby Europa pozostała europejska, by zachowała cywilizacyjną pewność siebie i porzuciła błędne skupienie się na duszeniu przez regulacje”– głosi nowa strategia bezpieczeństwa USA.
Zgodnie ze strategią bezpieczeństwa celem USA powinno być wsparcie Europy w „skorygowaniu obecnego kierunku”, przez co Amerykanie rozumieją „obronę prawdziwej demokracji, wolności poglądów i bezkompromisowe podkreślanie charakteru i historii poszczególnych narodów Europy”. „Ameryka zachęca swoich politycznych sojuszników w Europie do wspierania tego odrodzenia ducha, a rosnący wpływ patriotycznych europejskich partii rzeczywiście daje powody do dużego optymizmu” – czytamy w dokumencie.
W strategii pojawia się też uwaga, że w perspektywie kilku dekad „określeni członkowie NATO staną się w większości nieeuropejskimi (państwami)” (to sugestia, że większość mieszkańców stanowić będą imigranci spoza Europy – red.), co „stawia otwarte pytanie, czy będą postrzegać ich miejsce w świecie lub ich sojusz z USA tak samo, jak ci, którzy podpisali kartę NATO (Traktat Północnoatlantycki – red.)”.
Wśród celów wskazanych w strategii w relacjach z Europą na pierwszym miejscu czytamy o „ponownym ustanowieniu strategicznej stabilności z Rosją” i „skończeniu z wrażeniem i przeciwdziałaniu rzeczywistości, w której NATO jest stale poszerzającym się Sojuszem”. Ponadto USA stawiają sobie za cel „umożliwienie Europie stanięcia na własnych nogach i działania jako grupa zbieżnych w interesach suwerennych państw”, w tym „przejęcie głównej odpowiedzialności za własną obronę”. Rosja w żadnym miejscu nie jest określona mianem przeciwnika USA.
Jednocześnie papież Leon XIV stwierdził, że „to program, który sporządzili prezydent Trump i jego doradcy”. – Jest prezydentem USA i ma prawo to zrobić – dodał. – Zawiera pewną liczbę zapisów, co do których, jak sądzę, może wiele osób w USA się zgodzi, (ale) sądzę, że wiele innych będzie patrzeć na nie inaczej – mówił też.
W wywiadzie dla „Politico” Trump mówił m.in. o europejskich stolicach, takich jak Londyn czy Paryż, jako o miastach uginających się „pod ciężarem imigracji z Bliskiego Wschodu i Afryki”. Jak dodawał, bez zmiany polityki w zakresie ochrony granic „niektóre europejskie państwa nie będą dłużej zdolne do funkcjonowania”. Burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, syna pakistańskich imigrantów i pierwszego muzułmanina, który stanął na czele stolicy Wielkiej Brytanii, Trump określił mianem „katastrofy”. – Został wybrany, ponieważ tak wiele osób tam przybyło (chodzi o imigrantów – red.). Teraz na niego głosują – mówił.
Czytaj więcej
Leon XIV będzie się modlił przy grobie św. Szarbela zarówno za chrześcijan, jak i muzułmanów, którzy przedkładają współistnienie nad konflikt, dial...
Papież był też pytany o to, co Watykan robi, by wesprzeć starania Ukrainy o powrót na jej terytorium nielegalnie wywiezionych przez Rosję ukraińskich dzieci.
– Rozmawialiśmy o tym (z Wołodymyrem Zełenskim – red.) – odparł. Jak dodał działania na rzecz powrotu dzieci z Ukrainy toczą się – choć jak zastrzegł „niestety wolno” – za kulisami. – Dlatego wolałbym tego nie komentować – wyjaśnił. – Kontynuujemy pracę nad tym, próbujemy doprowadzić do powrotu tych dzieci – dodał.
Papież Leon XIV o pielgrzymce na Ukrainę: Trzeba być realistą
W rozmowie z włoskimi dziennikarzami Leon XIV zadeklarował, że Watykan jest gotów „udostępnić przestrzeń i stworzyć szansę do rozmów i negocjacji”. – Jak dotąd, oferta nie została przyjęta. Ale nadal chcemy znaleźć rozwiązanie i (osiągnąć) pokój, który jest trwały i sprawiedliwy – dodał.
Zełenski po rozmowie z papieżem poinformował w serwisie X, że zaprosił Leona XIV na Ukrainę. Papież odparł, że ma nadzieję przyjechać nad Dniepr choć „nie wie, kiedy”. – Trzeba być realistycznym w tych kwestiach, prawdopodobnie (przyjadę na Ukrainę), gdy będzie to możliwe – dodał.
Papież Leon XIV mówił też, że Europa – jego zdaniem – ma ważną rolę do odegrania w negocjacjach pokojowych między Rosją a Ukrainą. – Jedność europejskich państw ma prawdziwe znaczenie, zwłaszcza w tej sprawie – dodał.
– Próba osiągnięcia porozumienia pokojowego, bez włączenia Europy w dyskusję, jest nierealistyczna. Wojna toczy się w Europie i sądzę, że Europa musi być częścią gwarancji bezpieczeństwa wymaganych dziś i w przyszłości – mówił Leon XIV. Papież dodał, że „niestety nie wszyscy to rozumieją”. Zaznaczył przy tym, że jego zdaniem jest szansa, by Europa wspólnie znalazła rozwiązania.