Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie terminy i zależności wpływają na start nowego systemu transakcyjnego WATS?
  • W jaki sposób wdrożenie systemu WATS wpłynie na finanse i strukturę kosztów operacyjnych GPW?
  • Jak kształtowały się wyniki finansowe GPW w ubiegłym roku i co miało na nie wpływ?
  • Jakie są założenia i priorytety spółki w zakresie polityki dywidendowej?
  • Jakie perspektywy finansowe czekają GPW w 2026 roku w kontekście obecnych wyzwań?
  • Jak analitycy rynkowi oceniają bieżącą sytuację oraz przyszłe perspektywy GPW?

Znów zaczyna się odliczanie do startu nowego systemu transakcyjnego na Giełdzie Papierów Wartościowych. Operator chciałby, aby WATS ruszył jeszcze w czerwcu. Dużo będzie jednak zależało od gotowości rynku i tego, jak wypadną testy nowej platformy. WATS to nie tylko zmiana technologiczna, ale także ważny aspekt z punktu widzenia finansów GPW.

WATS kluczowym projektem GPW i nowym systemem transakcyjnym

Według nowego harmonogramu GPW do końca kwietnia ma podjąć decyzję w sprawie potwierdzenia terminów prób generalnych oraz samego wdrożenia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, próby generalne planowane są na maj i czerwiec, a samo wdrożenie WATS miałoby nastąpić w czerwcu.

– Trwają bardzo intensywne testy zarówno przez naszych wewnętrznych specjalistów, jak i przez członków giełdy oraz specjalistów zewnętrznych. Po ocenie gotowości systemu, która będzie miała miejsce na koniec kwietnia, podejmiemy decyzję o potwierdzeniu terminów prób generalnych. Wdrożymy system wtedy, gdy będziemy mieli pełne przekonanie, że jest on gotowy do wdrożenia – podkreśla Tomasz Bardziłowski, prezes GPW.

Czytaj więcej

Prezes warszawskiej giełdy: Polska zdecydowanie jest na fali

Przedstawiciele GPW nie ukrywają, że projekt WATS jest dziś priorytetem giełdy, co znajduje odzwierciedlenie także w finansach. GPW spodziewa się podwyższonych nakładów inwestycyjnych w związku z przygotowaniami do startu nowej platformy. Do tego dojdą również wyższe inwestycje w cyberbezpieczeństwo oraz rozwój narzędzi cyfrowych. GPW już dziś sygnalizuje więc wyższe koszty.

– Jeśli chodzi o wydatki operacyjne, to będzie to rok, w którym nadal będziemy mieli sporo podwojonych kosztów. Należy się więc spodziewać, że pozostaną one podwyższone, tym bardziej że utrzymujemy infrastrukturę dla dwóch systemów transakcyjnych – wyjaśnia szef GPW. Z drugiej strony giełda wciąż szuka oszczędności.

– Staramy się zminimalizować koszty spółek niezwiązanych z naszą podstawową działalnością. Mamy nadzieję, że w szczególności od drugiego półrocza nie będziemy już widzieli istotnego negatywnego wpływu tych spółek na nasz rachunek wyników – podkreśla prezes GPW.

Dywidenda GPW i wyniki finansowe spółki po rekordowym 2025 roku

Plany GPW trafiają jednak na dobry okres dla spółki. Rekordowe obroty na rynku akcji wydatnie przyczyniły się do rekordowych wyników operatora w 2025 r. Firma zarobiła prawie 205 mln zł, co rok do roku oznacza wzrost o ponad 30 proc. Jej przychody wzrosły z kolei o blisko 19 proc., do niemal 552 mln zł.

Czytaj więcej

Prezes GPW: Jako giełda chcemy być bardziej widoczni w przestrzeni publicznej

– Nie jesteśmy zaskoczeni wynikami, jeśli uwzględnimy jednorazowe negatywne zdarzenia. Przedstawione założenia na ten rok są zgodne z naszym spojrzeniem na spółkę i oznaczają, że 2026 będzie rokiem przejściowym, w którym koszty operacyjne pozostaną podwyższone. Liczymy na to, że projekty niezwiązane z podstawową działalnością nie będą już obciążać wyników, a jednocześnie doceniamy silny wkład AMX (giełda w Armenii – red.) oraz rentowność inicjatywy GPW Tech. Perspektywa dywidendy jest zgodna z naszymi założeniami – wskazuje Mikołaj Lemańczyk, analityk BM mBanku. Sama GPW deklaruje gotowość kontynuacji polityki dywidendowej.

– Priorytetem pozostaje kontynuacja atrakcyjnej polityki dywidendowej, obejmującej wypłatę 60–80 proc. skonsolidowanego zysku netto oraz dążenie do stopniowego wzrostu poziomu dywidend. Stabilność finansowa grupy oraz struktura przychodów pozwalają realizować te założenia w sposób przewidywalny i odpowiedzialny – podkreśla prezes GPW.

GPW udało się jednocześnie zrealizować bądź znacząco zbliżyć do celów strategii na lata 2025–2027. Również początek tego roku, przynajmniej jeśli chodzi o aktywność inwestorów, może napawać optymizmem. Są jednak pewne „ale”.

Perspektywy GPW na 2026: wzrost przychodów, ale presja na koszty i zyski

– Rok 2026 zaczął się dla spółki bardzo dobrze pod względem obrotów. Daje to podstawy do podniesienia naszych prognoz przychodów na ten i kolejne lata o około 5 proc. Niemniej jednak przesunięcie wdrożenia WATS oraz oczekiwania zarządu odnośnie do kosztów sprawiają, że bylibyśmy ostrożni w uwzględnianiu dźwigni operacyjnej i potencjału wzrostu w naszych obecnych prognozach zysku netto. Tu również widzimy wzrost w okolicach 5 proc. Zakładamy, że w tym roku spółka wypłaci około 3,5 zł dywidendy na akcję, co implikuje stopę dywidendy w okolicach 4,5 proc. To najniższy poziom od 2017 r. – wskazują analitycy Trigon DM.