Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka rekordowa odległość od Ziemi została osiągnięta podczas misji Artemis II?
  • Czy wejście w obszar ciszy radiowej i ponowna łączność przebiegły zgodnie z planem?
  • Które kluczowe systemy i technologie przetestowano w kontekście przyszłych długoterminowych misji?
  • Jaką unikalną trajektorię lotu zastosował statek Orion wokół Księżyca?
  • Jakie strategiczne cele długoterminowe realizuje misja Artemis II?

Astronauci Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen dziś, 6 kwietnia, o godzinie 19:56 znaleźli się ok. 406 764 km od Ziemi, najdalej w historii lotów załogowych. To o około 6601 km dalej niż poprzedni rekord ustanowiony przez Apollo 13 w kwietniu 1970 r. Wtedy Apollo 13 osiągnął dystans 400 171 km od Ziemi. 

Reklama
Reklama

O godzinie 00:42 Orion zaczął wejście za Księżyc, pięć minut później nastąpiła całkowita przerwa w komunikacji radiowej. Po ok. 40 minutach NASA poinformowała o ponownej łączności z załogą misji. „Kontrola misji odzyskała kontakt z załogą Artemis II po planowanej utracie sygnału. Nasi astronauci ponownie korzystają z sieci Deep Space Network, aby podtrzymywać komunikację i przesyłać dane naukowe między kosmosem a Ziemią” - poinformowała NASA.

Po przywróceniu łączności z członkami misji Artemis II z astronautami rozmawiał p;rezydent USA Donald Trump. 

Najważniejsze momenty przejścia Oriona za Księżycem

19:56 Orion znalazł się dalej niż załoga Apollo 13 w 1970 roku

20:45 rozpoczyna się faza przelotu wokół Księżyca

00:35 przewidywany początek zachodu Ziemi za Księżycem

00:47 całkowita utrata łączności z misją trwająca ok. 40 min.

01:02 największe zbliżenie Oriona do Księżyca

01:05 Orion osiągnie maksymalną odległość od Ziemi

01:27 odzyskanie sygnału

03:20 zakończenie okresu obserwacji Księżyca i przelotu za nim

Wcześniej NASA przypomniała w swej relacji, że niektóre struktury na powierzchni Księżyca, obserwowane podczas misji Artemis II przez astronautów, jeszcze nigdy nie były widziane przez ludzi. Z kolei astronauci poinformowali, że byli w stanie obecnie obserwować Ziemię i Księżyc jednocześnie. Choć Ziemia widziana z pokładu Oriona była znacznie mniejsza od Księżyca, to jednocześnie była znacznie jaśniejsza od niego. 

Wiadomość od Jima Lovella

Wcześniej, jeszcze przed okrążeniem Księżyca, załoga otrzymała specjalną wiadomość nagraną przez astronautę Apollo 8 i Apollo 13, Jima Lovella, przed jego śmiercią w sierpniu 2025 r. „Witajcie, Artemis II! Tu astronauta Apollo, Jim Lovell. Witam w mojej dawnej okolicy! Kiedy Frank Borman, Bill Anders i ja okrążaliśmy Księżyc podczas misji Apollo 8, po raz pierwszy w historii ludzkość mogła zobaczyć Księżyc z bliska oraz spojrzeć na naszą planetę, co zainspirowało i zjednoczyło ludzi na całym świecie. Jestem dumny, że mogę przekazać wam tę pałeczkę, gdy będziecie okrążać Księżyc i przygotowywać grunt pod misje na Marsa dla dobra nas wszystkich. To historyczny dzień i wiem, jak bardzo będziecie zajęci. Ale nie zapomnijcie cieszyć się widokiem. Reid, Victor, Christina, Jeremy oraz wszystkie wspaniałe zespoły wspierające was, powodzenia i szerokiej drogi od nas wszystkich tutaj, na dobrej Ziemi” - powiedział Jim Lovell.

Po tym, jak Orion osiągnął rekordową odległość od Ziemi, kanadyjski astronauta i członek misji Artemis II Jeremy Hansen poprosił, by jeden z księżycowych kraterów nazwać na cześć zmarłej żony astronauty i dowódcy załogi Reida Wisemana. Carroll Taylor Wiseman, pielęgniarka na oddziale intensywnej terapii noworodków, zmarła w 2020 r. po walce z rakiem.

- To, co teraz widać gołym okiem z Księżyca, jest dla mnie oszałamiające. To po prostu niewiarygodne – przekazał przez radio Hansen. Wezwał „obecne i przyszłe pokolenie, by dopilnowały, żeby ten rekord nie przetrwał długo”.

Załoga kapsuły Orion misji Artemis II po osiągnięciu przez statek największej odległości od Ziemi po

Załoga kapsuły Orion misji Artemis II po osiągnięciu przez statek największej odległości od Ziemi podczas okrążania Księżyca

Foto: NASA via Reuters

Testy kluczowe dla przyszłych misji

Uczestnicy misji Artemis II są pierwszymi astronautami odwiedzającymi okolice Księżyca w XXI wieku i zobaczyli te jego fragmenty, których astronauci programu Apollo nie mogli dokładnie obejrzeć, jak choćby rejony podbiegunowe na niewidocznej stronie (kluczowe dla stałej obecności człowieka w przyszłości, gdyż zawierają ogromne ilości lodu wodnego niezbędnego do wytwarzania tlenu i paliwa). W poniedziałek astronauci wykonali tysiące zdjęć księżycowych kraterów, równin i gór (korzystając z aplikacji Lunar Targeting Plan, dokumentując wszystko głosowo i fotograficznie).

Astronauci testowali też systemy nawigacji optycznej. Polega to na robieniu precyzyjnych zdjęć Ziemi i Księżyca w celu określenia pozycji statku. Dlaczego to ważne? Jeśli w przyszłości systemy radiowe lub GPS zawiodą, astronauci muszą umieć wrócić do domu, orientując się w przestrzeni wyłącznie na podstawie zdjęć ciał niebieskich.

Czytaj więcej

Problemy w księżycowej misji Artemis 2. Zawiodła toaleta za 23 mln dol.

Astronauci obserwowali rzadkie zaćmienie Słońca widziane zza Księżyca. Znaleźli się w unikalnej pozycji, by zobaczyć, jak tarcza Srebrnego Globu zasłania Słońce (widziane z perspektywy statku). To zjawisko pozwoliło im zaobserwować koronę słoneczną z punktu, w którym nie przeszkadza żadna atmosfera ani blask Ziemi.

Podczas przelotu za Księżycem Orion wyszedł całkowicie z ochronnego pola magnetycznego Ziemi. Załoga monitorowała odczyty z sensorów promieniowania kosmicznego, sprawdzając, jak radzą sobie z nim osłony Oriona. W rekordowej odległości od Ziemi przeprowadzane były też testy systemów podtrzymywania życia (muszą radzić sobie z usuwaniem CO2 i regulacją temperatury dla czterech osób w ekstremalnie małej przestrzeni) w kontekście jeszcze dłuższych misji, trwających wiele tygodni.

Nie tylko piękne widoki. Ciężka praca astronautów

Astronauci Oriona, pierwsi ludzie od czasu misji Apollo 17 w 1972 r., którzy opuścili niską orbitę okołoziemską, już od początku misji rozpoczętej w nocy z 1 na 2 kwietnia, pracują intensywnie. Testowali m.in. technologie przydatne w kolejnych misjach, reakcje organizmu (każdy z astronautów nosi specjalną opaskę monitorującą sen i poziom stresu) czy promieniowanie. Trzeciego dnia misji załoga Oriona ćwiczyła procedury ratunkowe, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO) w warunkach mikrograwitacji, zaś piątego dnia testowała pomarańczowe skafandry ratunkowe Orion Crew Survival Suit (OCSS) w stanie nieważkości (skafandry te pozwalają na do 6 dni autonomicznego podtrzymywania życia w sytuacji awaryjnej).

Załoga przekazała zachwycające widoki Ziemi oraz naturalnego satelity Ziemi. – Nasza czwórka patrzyła na Księżyc przez całe życie, a to, jak reagujemy na widoki za oknem, sprawia, że czujemy się tu jak grupa dzieciaków – przekazał drogą radiową do centrum kontroli misji dowódca misji Artemis II Reid Wiseman w niedzielę. – Nie możemy się nasycić tym widokiem. To niesamowite – dodał.

Ciekawostką jest, że intensywny kolor skafandrów OCSS, tzw. „International Orange”, wybrano ze względu na bezpieczeństwo po wodowaniu. W razie ewakuacji na Oceanie Spokojnym, ten kolor jest najlepiej widoczny z powietrza dla ekip ratunkowych US Navy.

Widok Ziemi widziany przez członka załogi statku Artemis II przez okno statku kosmicznego Orion

Widok Ziemi widziany przez członka załogi statku Artemis II przez okno statku kosmicznego Orion

Foto: NASA via Reuters

Niezwykła trajektoria i powrót na Ziemię

Jednym z najciekawszych aspektów misji Artemis II jest trajektoria poruszania się statku. Podróż na Księżyc nie jest liniową trasą między Ziemią a jego powierzchnią, trajektoria lotu Oriona przypomina kształt „ósemki”.

Po starcie pierwszy stopień największej rakiety w historii, 100-metrowej SLS, oddzielił się od statku. Górny stopień (ICPS) wyniósł kapsułę na wysoką orbitę okołoziemską, gdzie załoga spędziła około 23 godzin. Po sprawdzeniu systemów ICPS oddzielił się od Oriona – i wtedy rozpoczęła się właściwa podróż. Podczas gdy misje Apollo (w tym rekordowa „trzynastka”) opuszczały orbitę okołoziemską już po kilku godzinach, Orion spędził na niej prawie dobę. To tzw. Earth Farside Orbit (wydłużona orbita okołoziemska, a nie niska orbita „kołowa”), która pozwoliła przetestować różne systemy bez natychmiastowego odlotu w głęboki kosmos.

Podobnie jak w przypadku ratunkowego planu dla Apollo 13, Orion wykorzystuje grawitację. Nie wchodzi jednak na niską orbitę Księżyca (jak planowano w przypadku Apollo 13 przed awarią), lecz od początku celował w punkt oddalony o ponad 10 tysięcy kilometrów za Srebrnym Globem, by uzyskać optymalny kąt powrotu bez korzystania z silników.

Czytaj więcej

Start księżycowej misji. Tym razem chodzi o miliardy, a nie wbicie flagi

Po otoczeniu Księżyca Orion wejdzie w atmosferę z prędkością niemal 11 km/s (30 razy szybciej niż dźwięk). Osłona termiczna musi wytrzymać temperaturę nawet 2700 stopni C., która jest o 30 proc. wyższa niż w przypadku powrotów z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Wodowanie nastąpi na Oceanie Spokojnym 11 kwietnia, po 9 dniach i 13 godzinach od startu. Astronauci zostaną podjęci przez US Navy.

Misja Artemis II ma przygotować grunt pod lądowanie ludzi na Księżycu planowane na 2028 r.

Misja Artemis II

Misja Artemis II

Foto: Infografika PAP