Decyzja prezydenta
Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce specjalnej imienia „Bohaterów UPA”
wzburzyła polską opinię publiczną. Nawet posłanka Anna Maria Żukowska z Lewicy napisała,
że Ukraina wymierzyła nam policzek i naruszyła polskie poczucie prawdy
historycznej. Prezydent Nawrocki zapowiedział odebranie Zełenskiemu Orderu Orła
Białego, Konfederacja zażądała cofnięcia Europejskiego Orderu Zasługi.
Asertywnie wymierzyliśmy więc Ukrainie drugi policzek, siarczysty. Dalszy bieg wydarzeń do
popołudnia 5 czerwca zapowiadał pojedynek na eskalację. Byłoby to niezmiernie
niebezpieczne, gdyby Polacy przekonani zostali, że to cynicznie przygotowana
potwarz. A Ukraińcy poczuli „Der Dolchstoß” – cios w plecy ze strony
dotychczasowego sojusznika. Zełenskiemu nie pozostałoby nic innego, niż eskalować dalej. I tak bez końca.