Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były główne tematy rozmów Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera z Władimirem Putinem?
- Jakie są dalsze kroki w dialogu między Moskwą a Waszyngtonem odnośnie pokoju na Ukrainie?
- Czy dojdzie do spotkania Władimira Putina z Donaldem Trumpem?
Po spotkaniu na Kremlu z dziennikarzami rozmawiał doradca Władimira Putina, Jurij Uszakow. Uszakow oświadczył, że Moskwa i Waszyngton uzgodniły, że nie będą ujawniać „istoty rozmów między Putinem, Witkoffem a Kushnerem”. Uszakow dodał, że przedstawiciele amerykańskiej delegacji mają osobiście przekazać Trumpowi informację na temat efektów rozmowy z Putinem.
Doradca Władimira Putina: Otrzymaliśmy od USA 27-punktowy dokument. I cztery inne dokumenty. O nich rozmawialiśmy
Wypowiadając się ogólnie na temat wtorkowych negocjacji, Uszakow stwierdził, że rozmowa była konstruktywna. W jej trakcie Putin miał przedstawić „szereg ważnych politycznych sygnałów”, które Witkoff i Kushner mają przekazać Trumpowi.
Pytany, czy po rozmowach na Kremlu jesteśmy dalej czy bliżej pokoju na Ukrainie, Uszakow odparł, że „nie dalej, to na pewno”. – Ale jest jeszcze wiele pracy do wykonania, zarówno w Waszyngtonie, jak i w Moskwie. Kontakty będą kontynuowane – stwierdził.
Czytaj więcej
Rosjanom udały się dwie rzeczy: wywiad i propaganda. Gospodarz Kremla starannie to wykorzystuje podczas trwających obecnie rozmów pokojowych z Amer...
Doradca Putina mówił też, że w czasie rozmowy nie poruszano szczegółowych propozycji dotyczących planu pokojowego USA, ale „raczej istoty tego, co zawierają dokumenty” przekazane Rosji przez USA. – Możemy zgodzić się na niektóre rzeczy, prezydent potwierdził to rozmówcom. Inne kwestie przyjmujemy krytycznie i prezydent nie ukrywał naszego krytycznego, a nawet negatywnego nastawienia do części propozycji – podkreślił Uszakow.
Uzgodniliśmy, że pozostaniemy w kontakcie z Amerykanami na poziomie przedstawicieli, doradców, w szczególności (będziemy w kontakcie) z tymi dwoma osobami, które były we wtorek na Kremlu. Jeśli chodzi o możliwe spotkanie na poziomie prezydentów, będzie to zależeć od postępów, które osiągniemy
Dopytywany o kształt zawierającego pierwotnie 28 punktów planu pokojowego Donalda Trumpa, który został następnie zmodyfikowany w toku negocjacji USA z Ukrainą, Uszakow stwierdził: – Jeśli interesują was tylko punkty, był dokument zawierający 27 punktów. Został nam przekazany i zapoznaliśmy się z nim. Jednakże nie pracowaliśmy nad jego treścią i nie było dyskusji o nim z naszymi amerykańskimi kolegami.
Rosyjskie podboje na Ukrainie
– Potem otrzymaliśmy kilka innych dokumentów, a dokładnie cztery dokumenty, które były omawiane dziś (we wtorek – red.) na spotkaniu naszego prezydenta ze (Stevem) Witkoffem i (Jaredem) Kushnerem – dodał. – Najpierw była jedna wersja (planu pokojowego – red.), potem ta wersja została zmieniona, a teraz, zamiast jednego dokumentu, są cztery – wyjaśnił też doradca Putina. – Nie mogę powiedzieć więcej – podsumował.
O rozmowach na Kremlu Uszakow mówił, że dotyczyły one „dokumentów, które Amerykanie przekazali Moskwie jakiś czas temu”. Jak mówił w czasie rozmowy Witkoffa i Kushnera z Putinem dokumenty te były omawiane. – Najważniejsze jest to, że bardzo użyteczna dyskusja miała miejsce – podkreślił.
– Obie strony wyraziły gotowość do kontynuowania wspólnych prac w celu osiągnięcia długoterminowego pokoju na Ukrainie – zaznaczył Uszakow.
Co Rosja rozumie przez „kwestie terytorialne”
Rosjanie okupują obecnie ok. 20 proc. terytorium Ukrainy – w 2014 roku nielegalnie anektowali Krym, a w 2022 roku dokonali nielegalnych aneksji obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego (z tych czterech obwodów do dziś w całości kontrolują jedynie obwód ługański). Sygnały płynące z Kremla wskazują, ze Rosja uzależnia zgodę na zakończenie walk od wycofania się Ukrainy z kontrolowanej jeszcze przez nią części Donbasu (chodzi o część obwodu donieckiego). Moskwa oczekuje też uznania – przynajmniej de facto – jej kontroli nad Donbasem i Krymem.
Z relacji Uszakowa wynika, że w czasie rozmowy poruszone zostały „kwestie terytorialne w kontekście ukraińskiego konfliktu”. Jak dodał strona rosyjska „nie widzi bez nich rozwiązania kryzysu” – przez co należy rozumieć, że bez uzgodnień w kwestiach dotyczących roszczeń terytorialnych Rosji wobec Ukrainy nie może być mowy o zakończeniu wojny. Z wypowiedzi Uszakowa wynika, że w tym punkcie strony nie osiągnęły porozumienia.
Putin miał też poruszyć w czasie rozmów – jak mówił Uszakow – „destrukcyjne działania Europy w kontekście porozumienia pokojowego”.
Władimir Putin straszy Europę
Przed rozmowami Putin mówił dziennikarzom, że Europa nie ma pokojowych zamiarów wobec Rosji i że utrudnia amerykańskiej administracji wysiłki zmierzające do wynegocjowania porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą. - Nie planujemy wojny z Europą, powtarzałem to już setki razy – powiedział Putin. - Ale jeśli Europa nagle zechce z nami walczyć i rozpocznie działania wojenne, jesteśmy gotowi już teraz. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości – dodał.
Jurij Uszakow: Rozmowa na Kremlu dotyczyła „ogromnych perspektyw współpracy gospodarczej” między Rosją a USA
Doradca Putina ujawnił też, że tematem rozmowy była m.in. potencjalna współpraca gospodarcza między Rosją a USA, która miała zostać „szczegółowo omówiona”. – Ogromne perspektywy przyszłej współpracy gospodarczej między oboma krajami zostały omówione. To było szeroko omawiane na poprzednich spotkaniach, ale teraz podkreślono, że jeśli naprawdę chcemy współpracować – a są do tego ogromne możliwości – musimy zademonstrować szczerą wolę zrobienia tego – mówił Uszakow. Jak dodał, taką wolę muszą okazać zarówno Moskwa, jak i Waszyngton.
Pytany o ewentualne spotkanie Władimira Putina z Donaldem Trumpem, Uszakow odparł, że uzależnione jest to od wyników dalszych rozmów między przedstawicielami USA i Rosji.
– Uzgodniliśmy, że pozostaniemy w kontakcie z Amerykanami na poziomie przedstawicieli, doradców, w szczególności (będziemy w kontakcie) z tymi dwoma osobami, które były we wtorek na Kremlu. Jeśli chodzi o możliwe spotkanie na poziomie prezydentów, będzie to zależeć od postępów, które osiągniemy (...) – wyjaśnił.