Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało w środę o zestrzeleniu przez system obrony przeciwlotniczej NATO pocisku, który zmierzał w stronę tureckiego terytorium. Szczątki pocisku przechwytującego, który strącił ten pocisk, spadły na terytorium Turcji.
Czytaj więcej
Turcja poinformowała o zestrzeleniu pocisku balistycznego wystrzelonego z Iranu w stronę jej terytorium.
Iran: Nie strzelamy w stronę Turcji
„Siły Zbrojne Islamskiej Republiki Iranu szanują suwerenność sąsiedniego i przyjaznego kraju, Turcji, i zaprzeczają wystrzeliwaniu jakichkolwiek rakiet w stronę terytorium tego kraju” – głosi oświadczenie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Iranu cytowane przez agencję informacyjną Mehr.
Pocisk miał przelecieć nad Syrią i Irakiem. Spekuluje się, że mógł zostać wystrzelony w stronę amerykańskiej bazy lotniczej İncirlik znajdującej się na terytorium Turcji.
Ministerstwo Obrony Turcji podkreśliło, że w związku z incydentem nikt nie ucierpiał, nie doszło też do żadnych zniszczeń. Z komunikatu Ministerstwa Obrony Turcji wynikało, że na dystrykt Dörtyol w prowincji Hatay spadły szczątki rakiety przechwytującej, która została użyta do zniszczenia nadlatującego pocisku.
CBS i „New York Times” podały, że pocisk został zestrzelony przez amerykański niszczyciel USS Oscar Austin, który znajduje się obecnie we wschodniej części Morza Śródziemnego i wraz z dwoma innymi niszczycielami ma za zadanie przechwytywać pociski balistyczne wystrzeliwane przez Iran w stronę terytorium sojuszników USA.
„Potępiamy wzięcie na cel przez Iran Turcji. NATO stoi zdecydowanie przy swoich sojusznikach (...)” – oświadczyła w reakcji na zestrzelenie pocisku rzeczniczka Sojuszu Allison Hart.
Zasięg irańskich rakiet
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth pytany o tę sprawę stwierdził, że nie sądzi, by doprowadziła ona do uruchomienia artykułu 5 NATO, który mówi o kolektywnej obronie w przypadku ataku na jedno z państw Sojuszu.
Turcja zapewnia, że amerykańska baza na jej terytorium nie jest wykorzystywana do ataków na Iran
Turcja wezwała „wszystkie strony (konfliktu) do powstrzymania się od działań, które prowadzą do eskalacji” sytuacji w regionie. Szef MSZ Turcji Hakan Fidan miał rozmawiać o incydencie z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim. Strona turecka podaje, że Fidan przekazał szefowi irańskiej dyplomacji, iż należy się powstrzymywać od „wszystkich kroków, które mogą eskalować konflikt i przyczyniać się do jego rozszerzenia”.
Strona irańska podała, że Aragczi przekazał Fidanowi, iż Iran „bierze na cel bazy wojskowe agresorów z USA i Izraela w regionie, w zgodzie z prawem międzynarodowym”.
Ankara podkreśla, że Amerykanie nie wykorzystują bazy İncirlik do przeprowadzania ataków na Iran.
Turcja jest pierwszym państwem NATO, przeciwko terytorium którego Teheran podjął bezpośrednie działania odwetowe. W poniedziałek irańskie drony atakowały też brytyjską bazę na Cyprze (Wielka Brytania jest członkiem NATO, Cypr nie).
Po rozpoczęciu przez USA i Izrael ataków powietrznych na Iran Teheran w odwecie zaczął atakować cele w Izraelu, ale także w innych państwach regionu – ZEA, Arabii Saudyjskiej, Omanie, Kuwejcie, Katarze i Jordanii.