MSZ Azerbejdżanu wydał komunikat, z którego wynika, że około południa czasu lokalnego lotnisko w Nachiczewaniu zostało zaatakowane przez dwa drony. Nachiczewan to stolica Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej, która na południu graniczy z Iranem na południu i zachodzie na odcinku ok. 204 km.

MSZ Azerbejdżanu domaga się wyjaśnień od Iranu po ataku dronów

Z komunikatu wynika, że drony nadleciały znad terytorium Iranu. Jeden uderzył w terminal lotniska, drugi spadł w pobliżu szkoły we wsi Szakarabad. W komunikacie czytamy, że w ataku poszkodowane zostały dwie osoby. MSZ Azerbejdżanu „zdecydowanie potępił” atak. 

Nieco później pojawiła się informacja – płynąca z lokalnego szpitala - że ranne zostały cztery osoby. 

Czytaj więcej

Czyją rakietę zestrzeliła Turcja? Iran: Nie naszą

„Ten atak na terytorium Azerbejdżanu narusza normy i zasady prawa międzynarodowego, co przyczynia się do eskalacji napięć w regionie. Domagamy się, by Islamska Republika Iranu wyjaśni sprawę tak szybko, jak to możliwe, przedstawi wytłumaczenie i podejmie konieczne, pilne kroki, by przeciwdziałać takim incydentom w przyszłości” – czytamy w komunikacie. 

MSZ Azerbejdżanu informuje również o wezwaniu ambasadora Iranu w tym kraju, któremu ma przekazać protest. 

Katar potępił ataki na Turcję i Azerbejdżan

MSZ Kataru wydał oświadczenie, w którym ostrzegł, iż próby rozszerzenia konfliktu przez Iran są groźne, a ataki na Turcję i Azerbejdżan są naruszeniem suwerenności tych państw. 

Oświadczenie wydało też Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu. Wynika z niego, że resort obrony przygotowuje „niezbędną odpowiedź” na atak z użyciem dronów na terytorium tego kraju. Resort obrony Azerbejdżanu podkreślił, że Iran ponosi „całkowitą odpowiedzialność” za incydent. 

„Te ataki nie pozostaną bez odpowiedzi” - czytamy w komunikacie. 

Siły zbrojne Iranu po kilku godzinach zaprzeczyły, jakoby zaatakowały terytorium Azerbejdżanu przy użyciu dronów – informują irańskie media państwowe. 

Wcześniej agencja informacyjna AZERTAC podawała, że dron lecący z Iranu uderzył w budynek znajdujący się w obrębie lotniska, w pobliżu szkoły średniej pełnej dzieci w wiosce Szakarabad. 

W sieci pojawiły się jednak nagrania, na których widać uderzenie szybko poruszającego się obiektu w pobliżu lotniska i wywołaną uderzeniem eksplozję. 

Iran od 28 lutego prowadzi uderzenia odwetowe z użyciem pocisków balistycznych i dronów na państwa regionu

Informacja o incydencie pojawiła się w czasie, gdy Iran prowadzi ataki odwetowe po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły ataki powietrzne na ten kraj 28 lutego. Iran atakuje z użyciem pocisków balistycznych i dronów nie tylko cele w Izraelu, ale też amerykańskie bazy wojskowe w krajach Zatoki Perskiej i cele w krajach, które są uważane za sojuszników USA w regionie.

4 marca pojawiła się informacja o strąceniu pocisku balistycznego lecącego w stronę Turcji (pocisk miał zostać zestrzelony przez system obrony powietrznej NATO). 5 marca Sztab Generalny Sił Zbrojnych Iranu zaprzeczył, jakoby to irańska armia wystrzeliła ten pocisk. 

Ministerstwo Obrony Turcji podało w czwartek, że na granicy Turcji z Iranem panuje spokój i nie widać na niej wzmożonego ruchu ani napływu uciekinierów z Iranu. Resort dodał jednocześnie, że wdraża „nadzwyczajne środki bezpieczeństwa” na granicy. 

Tymczasem Cypr poinformował w czwartek, że dron, który zaatakował w poniedziałek bazę wojskową Akrotiri na Cyprze, nie wystartował z Iranu, lecz ze stolicy Libanu, Bejrutu. Dron uszkodził hangar znajdujący się na terytorium bazy. Kilka godzin później brytyjskie myśliwce, które wystartowały z bazy Akrotiri przechwyciły dwa inne drony lecące w kierunku obiektu.