Sytuację na rynku wtórnym analizuje Marcin Drogomirecki, ekspert rynku nieruchomości Grupy Morizon-Gratka. – Zmiany ofertowych cen mieszkań w listopadzie w ujęciu miesięcznym mieściły się w granicach 1 proc. w górę lub w dół – wskazuje.
Czytaj więcej
W 2024 r. Polacy częściej kupowali mieszkania z rynku wtórnego niż pierwotnego – podaje GetHome.pl.
Mieszkań szukało mniej klientów
Licząc rok do roku, w dziewięciu z 12 analizowanych miast ceny mkw. mieszkań wzrosły – od 0,7 proc. w Krakowie, do 5,5 proc. w Bydgoszczy. Nieznacznie niższe niż przed rokiem były średnie ceny mieszkań w Warszawie i Łodzi – o 0,4 i 0,7 proc., odpowiednio.
Jak ocenia Marcin Drogomirecki, listopad tradycyjnie już upłynął pod znakiem postępującego spowolnienia na rynku sprzedaży mieszkań. – Grono klientów poszukujących mieszkania oraz ich aktywność systematycznie malały już od końca października. W porównaniu z wrześniem, który zaznaczył się wyraźnym ożywieniem, w listopadzie osób zainteresowanych znalezieniem optymalnej oferty było o ponad 20 proc. mniej – szacuje analityk.
Drogomirecki zaznacza, że wyraźny spadek popytu i rosnący wybór ofert mieszkań jak dotąd nie przekładają się na spadki średnich cen ofertowych mieszkań. – Licząc miesiąc do miesiąca, te zdają się nadal pozostawać stabilne – wahają się maksymalnie o 1 proc. w górę lub w dół. Ale w ujęciu rok do roku w większości analizowanych miast ceny ofertowe poszły w górę – mówi ekspert. – To nieoczywiste zjawisko jest wynikiem wprowadzania na rynek sprzedaży coraz większej liczby stosunkowo nowych mieszkań, których właściciele liczą nie tylko na zwrot ceny, za jaką je nabyli na rynku pierwotnym i nakładów, jakie ponieśli na ich wykończenie i wyposażenie, ale też na zysk. Wśród wyżej wycenianych ofert sprzedaży mieszkań nie brakuje kupowanych w ostatnich latach na fali wzmożonego popytu inwestycyjnego, z myślą o wzroście wartości oraz czerpaniu dochodów z najmu. Wyhamowanie wzrostu cen oraz ochłodzenie popytu na rynku najmu, skutkujące trudnościami ze znalezieniem najemców, sprawiają, że część właścicieli decyduje się na wycofanie kapitału ulokowanego w nieruchomościach.
Czytaj więcej
Szósta obniżka stóp procentowych skłoni część najemców do poszukiwania mieszkania na własność. Okazji mogą też szukać inwestorzy.
Klienci mają duży wybór
Zdaniem Marcina Drogomireckiego ani końcówka tego roku, ani początek nowego nie przyniosą istotnych zmian na rynku mieszkaniowym. – Do ostatnich dni grudnia finalizowane będą transakcje zainicjowane w tym roku, a zwłaszcza te, które ze względu na sztywne terminy przepisów podatkowych muszą być zrealizowane przed jego końcem – mówi.
Jak dodaje, mimo obniżek stóp procentowych korzystnie wpływających na wysokość oprocentowania i dostępność kredytów hipotecznych na rynku wtórnym nie widać zwiększonego napływu klientów. – Ci, którzy decydują się na rozpoczęcie poszukiwań, mają dziś dostęp do szerokiej oferty sprzedaży mieszkań używanych, jak i nowych – gotowych do odbioru oraz znajdujących się w fazie budowy – mówi Marcin Drogomirecki.
Czytaj więcej
Nie każdy chce i nie każdy może kupić sobie mieszkanie. Dach nad głową oferuje zdominowany przez osoby prywatne rynek najmu. Budownictwo społeczne...
Ekspert zaznacza, że duża podaż i ustabilizowanie się popytu wpływają na wydłużenie czasu sprzedaży nieruchomości. – To sprawia, że ceny, po których zawierane są transakcje, zwykle odbiegają w dół od pierwotnie oczekiwanych przez sprzedających – podkreśla.