Karol Nawrocki podpisał deklarację u Sławomira Mentzena

Karol Nawrocki przyjął zaproszenie lidera Konfederacji Sławomira Mentzena do rozmowy o postulatach programowych, ważnych dla wyborców Konfederacji. Popierany przez PiS kandydat na prezydenta odpowiadał m.in. na pytania dotyczące decyzji Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego oraz przedstawił deklaracje w kwestiach programowych.

Aktualizacja: 22.05.2025 18:00 Publikacja: 22.05.2025 13:03

Sławomir Mentzen i Karol Nawrocki

Sławomir Mentzen i Karol Nawrocki

Foto: REUTERS/Kasia Strek, REUTERS/Lukasz Glowala

zew

W pierwszej turze wyborów prezydenckich kandydat Konfederacji zdobył 2,9 mln głosów (14,81 proc.) i zajął trzecie miejsce. Tuż po ogłoszeniu wyników pojkawił się temat ewentualnego udzielenia przez niego poparcia jednemu z dwóch kandydatów, którzy weszli do drugiej tury: wystawionemu przez Koalicję Obywatelską Rafałowi Trzaskowskiemu lub popieranemu przez Prawo i Sprawiedliwość Karolowi Nawrockiemu.

Poparcie dla Trzaskowskiego zadeklarowało dwoje kandydatów z pierwszej tury, Szymon Hołownia (Trzecia Droga) i Magdalena Biejat (Lewica). Adrian Zandberg (Partia Razem) nie poparł żadnego z kandydatów, Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej) wystosował do obu szereg pytań natury programowej.

Sławomir Mentzen zaprosił Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego na rozmowę

Podobnie zachował się Sławomir Mentzen. „Zapraszam obydwu kandydatów: Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego na rozmowę do mnie na kanale YouTube” - poinformował. „Podczas rozmowy poproszę o podpisanie deklaracji zgodnej z oczekiwaniami moich wyborców” - zapowiedział. Ocenił, że nie ma lepszego sposobu na przekonanie do siebie jego wyborców, niż pojawienie się w jego mediach społecznościowych.

Czytaj więcej

Jest ruch Sławomira Mentzena ws. poparcia w II turze. Nawrocki i Trzaskowski reagują

Poseł Konfederacji zaproponował Trzaskowskiemu i Nawrockiemu podpisanie ośmiopunktowej deklaracji programowej. Kandydat popierany przez PiS zapowiadał, że podpisze deklarację, kandydat KO mówił, że zgadza się z częścią postulatów wymienionych przez Mentzena.

Karol Nawrocki u Sławomira Mentzena. Co powiedział?

Obaj kandydaci przyjęli zaproszenie Mentzena na rozmowę, która na żywo miała być transmitowana na kanale lidera Konfederacji w serwisie YouTube. Trzaskowski ma przyjść do Mentzena w sobotę, rozmowa Mentzen-Nawrocki rozpoczęła się o godz. 13:00 w czwartek.

Czytaj więcej

Trzaskowski poprze postulat Mentzena? Poseł KO: Cóż szkodzi obiecać? Bryłka komentuje

Na początku rozmowy poseł Konfederacji poprosił, by Karol Nawrocki nie mówił o Rafale Trzaskowskim oraz zaznaczył, że to nie on wybierał godzinę spotkania, lecz sztab kandydata. Prezes IPN podziękował za zaproszenie.

Rozmowa Mentzena z Nawrockim rozpoczęła się od kilku pytań, na które Karol Nawrocki miał odpowiadać „tak” albo „nie”. Odpowiadając na pytania Mentzena ocenił, że wprowadzenie Nowego Ładu przez premiera Mateusza Morawieckiego było błędem oraz że prezes PiS Jarosław Kaczyński mylił się mówiąc, że odrzucanie Europejskiego Zielonego Ładu oznaczałoby ustawienie się na marginesie. - Zielony Ład jest zły - powiedział Nawrocki.

Odpowiadając na pytanie o przyjęcie przez Polskę w latach 2018-2022 islamskich imigrantów ocenił, że był to błąd. - Przyjęcie islamskich imigrantów jest zawsze złe - stwierdził. Nawrocki skrytykował też projekt tzw. piątki dla zwierząt, w przeszłości forsowany przez Jarosława Kaczyńskiego.

Jedno z pytań dotyczyło zamykania przez rząd PiS m.in. gospodarki w czasie COVID-19, czemu Konfederacja się sprzeciwiała. Karol Nawrocki powiedział, że recenzowanie decyzji jest łatwiejsze niż ich podejmowanie po czym dodał, że był niezadowolony, że nie mógł pójść do kościoła. Mentzen skomentował, że takiej decyzji nie podjęli nawet komuniści w stanie wojennym.

Następnie Sławomir Mentzen pytał Karola Nawrockiego o osiem postulatów, które przedstawił wcześniej. „Nie podpiszę żadnej ustawy, która podnosi istniejące podatki, składki, opłaty lub wprowadza nowe obciążenia fiskalne dla Polaków” - przeczytał pierwszy punkt. - Jestem przeciwko podnoszeniu podatków - odparł kandydat.

Czytaj więcej

Grzegorz Braun stawia pytania Trzaskowskiemu i Nawrockiemu. „Dla patrioty banalne odpowiedzi”

Podatek katastralny. Czy Karol Nawrocki popiera jego wprowadzenie?

Sławomir Mentzen zauważył, że ostatnim prezydentem, który zawetował ustawę podnoszącą podatki był Lech Wałęsa, a następnie pytał o stosunek Nawrockiego do podatku katastralnego. Kandydat odparł, że jest przeciwny wprowadzeniu tego podatku dla osób, które posiadają dom czy mieszkanie na użytek własny.

Mentzen zapytał, czy Nawrocki podpisałby podatek katastralny np. od 10 czy 20 mieszkania. - Nie wiem tego – padła odpowiedź, co wywołało zdziwienie Mentzena, który przypomniał, że chwilę wcześniej Nawrocki deklarował brak zgody na nowe podatki. - Jestem przeciwko podatkowi katastralnemu z całą pewnością dla domów zwykłych Polaków, dla tych, którzy mają swoje mieszkania, także dla swoich dzieci, ale dostrzegam problem (...), w którym miejscu jest potencjalna granica. Jak patrzę na ministra Kropiwnickiego... - odparł prezes IPN, wspominają polityka Platformy Obywatelskiej, który ma kilkanaście mieszkań.

Poseł Konfederacji skomentował, że w ten sposób Nawrocki po dwóch minutach wycofał się ze swojej deklaracji w sprawie niepodnoszenia podatków. Kandydat nie zgodził się z tą oceną i oświadczył, że jest przeciwnikiem podatku katastralnego. - Jako przeciwnik podatku katastralnego, co jest jasno zapisane w moim programie, zastanawiam się - to też jest pytanie do pana - czy powinna być, gdzie powinna być granica dla posiadaczy mieszkań - dodał.

W dalszej dyskusji Mentzen mówił, że można rozważyć zwiększenie podatków od nieruchomości ale przy jednoczesnym obniżeniu obciążeń wynikających z podatku dochodowego. Kandydat popierany przez PiS ocenił, że skomplikowany polski system podatkowy trzeba zreformować.

Złoty czy euro? Ustawa o mowie nienawiści? Wojsko na Ukrainę?

Odpowiadając na pytanie Mentzena Nawrocki zadeklarował, że jako prezydent nie podpisze żadnej ustawy ograniczającej obrót gotówkowy oraz będzie stał na straży polskiego złotego. Mówił, że jest przeciwnikiem przyjęcia przez Polskę euro i to nie tylko ze względów ekonomicznych.

Karol Nawrocki zgodził się z kolejnym punktem odczytanym przez Mentzena, deklarując w ten sposób, że jeśli zostanie wybrany prezydentem nie podpisze żadnej ustawy ograniczającej swobodę wyrażania poglądów zgodnych z polską konstytucją. Odwołał się tutaj do art. 54 konstytucji, który gwarantuje wolność wyrażania poglądów. Zadeklarował też, że nie podpisałby rządowej ustawy o mowie nienawiści.

Kolejny fragment deklaracji Mentzena dotyczył Ukrainy. Karol Nawrocki powtórzył swe słowa z kampanii wyborczej, że jako prezydent nie wysłałby polskich żołnierzy na Ukrainę. - Ale wyślę polskich przedsiębiorców na Ukrainę - dodał przekonując, że Polska powinna skorzystać na odbudowie Ukrainy po wojnie i być główną siłą działającą w tym względzie.

W rozmowie kandydata popieranego przez PiS z liderem Konfederacji poruszono też temat spotkania Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Prezes IPN mówił, że nie pojechał do Białego Domu, żeby zrobić sobie zdjęcie z Trumpem. Przekonywał, że to po jego spotkaniach w Stanach Zjednoczonych Waszyngton zajął korzystniejsze dla Polski stanowisko w sprawie eksportu chipów stosowanych do sztucznej inteligencji.

Czytaj więcej

Nawrocki ostro odpowiada generałowi. Wspomniał o „ruskiej wódzie”

Nawrocki o zachowaniu Wołodymyra Zełenskiego: Nieprzyzwoite

Karol Nawrocki zgodził się też z kolejnym punktem deklaracji proponowanej przez Mentzena w sprawie braku zgody na ratyfikację akcesji Ukrainy do NATO. Kandydat zaznaczył, że dyskusja na ten temat jest bezprzedmiotowa. - Wejście Ukrainy do NATO sprawiałoby, że cały Sojusz Północnoatlantycki jest w stanie wojny z Federacją Rosyjską - powiedział.

Mówił też, że sprawa ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu powinna być elementem negocjacji pomiędzy Polską a Ukrainą. - Uznawałem od samego początku, że to co robi Zełenski i Ukraina w kontekście ekshumacji na Wołyniu czy nierównej konkurencji dla polskich gospodarstw rolnych, zalewając nas tutaj ukraińskim zbożem, jest rzeczą nieprzyzwoitą - kontynuował.

Karol Nawrocki mówi, że ma pozwolenie na broń

„Nie podpiszę żadnej ustawy ograniczającej dostęp Polaków do broni” - z tym punktem deklaracji Mentzena Nawrocki także się zgodził. Mówił, że w Polsce bardzo trudno jest dostać pozwolenie na broń. - Po drugie jesteśmy w sytuacji, w której odporność cywilną państwa polskiego trzeba podnosić. Dzisiaj potrzebujemy szkoleń wojskowych, szkoleń cywilnych, Wojsk Obrony Terytorialnej - argumentował. Przekazał, że sam ma pozwolenie na broń osobistą, które otrzymał po tym, jak „zaczęła go ścigać Federacja Rosyjska” i grożono mu regularnie śmiercią „za likwidację sowieckich obiektów propagandowych”.

Odczytany przez Mentzena kolejny punkt deklaracji, brzmiący „nie zgodzę się na przekazywanie jakichkolwiek kompetencji władz Rzeczypospolitej Polskiej do organów Unii Europejskiej”, Karol Nawrocki skwitował mówiąc: - Oczywiście.

„Zielony Ład jest zły”

Kandydat zaproponował, by do ośmiu punktów Mentzena dopisać kolejny - „akt sprzeciwu przeciwko Zielonemu Ładowi i Mercosur”. Sławomir Mentzen zwrócił uwagę, że popierany przez PiS Nawrocki deklaruje sprzeciw wobec Zielonego Ładu, gdy kilka lat temu polityk PiS i ówczesny komisarz rolnictwa Janusz Wojciechowski mówił, że Zielony Ład to „wielka szansa dla rolnictwa w Polsce”. - Ale mamy też „Solidarność”, związek zawodowy, który zbiera podpisy na referendum w sprawie odrzucenia Zielonego Ładu i ta „Solidarność” popiera moją kandydaturę na prezydenta - skomentował Nawrocki.

- To jest naturalne, że Zielony Ład jest zły i to jest rzecz, która łączy wiele środowisk. Cieszę się, że też łączy w tym zakresie nas. Skorzystam z artykułu 125 konstytucji, żeby zrobić narodowe referendum w sprawie odrzucenia Zielonego Ładu, liczę na poparcie Konfederacji - mówił do Mentzena Nawrocki.

„Obawiam się, co może stać się z państwem polskim w najbliższych latach”

Ostatni punkt deklaracji Mentzena dotyczył sprzeciwu wobec „ratyfikacji nowych traktatów unijnych osłabiających rolę Polski np. poprzez osłabienie siły głosu lub odebranie prawa weta”. Karol Nawrocki zgodził się z tym postulatem. - To, co dzisiaj dzieje się w związku z tendencjami centralizacyjnymi Unii Europejskiej, często przecież działaniem pozatraktatowym, jest zagrożeniem w ogóle dla naszej suwerenności. Ja się obawiam tego, co może stać się z państwem polskim w najbliższych latach i w najbliższych dekadach. My wchodziliśmy do Unii Europejskiej, żeby korzystać ze wspólnego rynku, żeby dać szansę naszym przedsiębiorcom, żeby mieć nie mniej wolności, a więcej wolności. Wchodziliśmy do UE po to, aby korzystać ze strefy Schengen i abyśmy mogli sobie swobodnie jeździć po całej Europie. Mijają lata, a my zaczynamy oddawać swoje kompetencje - mówił.

Po niespełna godzinie rozmowy Karol Nawrocki podpisał się pod punktami z deklaracji przygotowanej przez Sławomira Mentzena.

Sprawa kawalerki Jerzego Ż. Sławomir Mentzen pyta Karola Nawrockiego

Pod koniec rozmowy Sławomir Mentzen zapytał Karola Nawrockiego o sprawę kawalerki w Gdańsku, o której głośno było w kampanii wyborczej. Lider Konfederacji mówił, że „ma problem” ze sprawą. Przypominając różne tłumaczenia Nawrockiego i ludzi z jego otoczenia dodał, że „ta historia się nie klei”.

Odpowiadając na krytykę Karol Nawrocki powiedział, że „wszystko tam się zgadza” i że dziś zachowałby się tak samo. Przekonywał, że są „prawne rozstrzygnięcia sprawy” oraz „to, jak to jest pokazane”. - Sprawa dla mnie jest bardzo czysta - kontynuował. Mówił, że ok. roku 2007-2008 poznał człowieka, któremu zaczął „bezinteresownie” pomagać, a później pożyczył mu środki finansowe, żeby ten mógł wykupić mieszkanie komunalne. Nawrocki powiedział, że później mężczyzna (80-letni dziś Jerzy Ż.) trafił do aresztu i przebywał w nim w momencie, gdy odbywał się proces wykupu mieszkania, „które miało być jego zabezpieczeniem na wiele lat”.

- Ten człowiek potrzebował zabezpieczenia na całe życie i wiedział, że mnie nie będzie stać na to, żeby mu pomagać - mówił prezes IPN. Zaznaczył, iż najlepszym przykładem na to, że nie miał złych intencji jest to, że gdy w 2017 r. stał się „pełnoprawnym właścicielem tego mieszkania” to nie zmienił zamków ani nie wyrzucił Jerzego Ż.

Dodał, że spłacił pana Jerzego. - On mi ufał, nigdy nie kwestionował tego, że ja mu te środki finansowe przekazałem - podkreślił.

Czytaj więcej

Sondaż: Jak na głosowanie w II turze wpłynie sprawa kawalerki w Gdańsku?

Sławomir Mentzen pytał o akt notarialny z 2011 r., w którym, jak mówił, obie strony oświadczają, że doszło do zapłaty całości kwoty. - Nie wierzyłem, że pan, młody urzędnik, wtedy ma wolne 120 tys. zł. - powiedział. - Nie, absolutnie - odparł Nawrocki.

- Czyli pan nie zapłacił wtedy? Ale w oświadczeniu jest że, pan zapłacił - kontynuował Mentzen. Kandydat odpowiedział, iż jest zgodne z prawem, że strony „deklarujące dogadują ze sobą możliwość i cały proces przekazywania tych środków finansowych”. Podkreślił, że Jerzy Ż. nigdy nie zakwestionował tego, że Nawrocki wypłacił mu „wszystkie środki finansowe”.

- Ale to, że w areszcie nie dałem mu, alkoholikowi - wyszedł z choroby alkoholowej i z tego się też bardzo cieszę, uznaję to także za swój mały sukces - nie zostawiłem w areszcie 120 tysięcy złotych, których i tak wówczas nie miałem, chyba wydaje się rzeczą naturalną - mówił dalej prezes IPN.

- Pan nie miał 120 tys. zł, pan Jerzy nie dostał 120 tys. zł, a obaj podpisaliście, że zapłacił pan 120 tys. zł - dociekał Mentzen. - Ale jaki to jest poziom zaufania tego człowieka, że dostał kilkadziesiąt wcześniej tysięcy złotych - musielibyśmy to obliczyć - na to, żeby móc wykupić to mieszkanie, żeby móc spłacić swoje długi, które miał w mieszkaniu komunalnym, i potem jaki rodzaj zaufania do mnie, które się potwierdziło w kolejnych -nastu latach musiał mieć, żeby zaufać mi, że to dostanie. I dostał - odpowiedział Nawrocki.

Czytaj więcej

Jan Maria Jackowski: Karol Nawrocki jest politycznym zwycięzcą I tury

Lider Konfederacji pytał kandydata na prezydenta, dlaczego nie zawarł umowy dożywocia. - Nie wiem, czemu wybraliśmy taką formułę, teraz panu tego nie powiem, ale ta sytuacja pokazuje, że ten człowiek po prostu ufał, a ja tego zaufania nie zawiodłem - padła odpowiedź.

Karol Nawrocki: Gwarantuję Polskę suwerenną

Podsumowując rozmowę Sławomir Mentzen zwrócił się do wyborców mówiąc, że to oni zdecydują, czy Karol Nawrocki przekonał ich do głosowania na siebie w drugiej turze wyborów. Na zakończenie głos zabrał Nawrocki, który zwrócił się bezpośrednio do widzów.

- Drodzy państwo, 1 czerwca podejmiecie bardzo ważną decyzję. Ja gwarantuję Polskę suwerenną, Polskę bezpieczną. Nawet w tych rzeczach, w których się nie zgadzamy kwestia przyszłości państwa polskiego będzie, myślę dla nas wszystkich najważniejsza, choć jak widzimy po tej rozmowie, w wielu kwestiach mamy zbieżne stanowisko - oświadczył. Ocenił, że zbliżające się wybory będą najważniejsze po 1989 r. - Jestem przekonany, że wspólnie możemy obronić Polskę taką, jaką jest, taką, jaką kochamy. Zadbam o wasze bezpieczeństwo i o suwerenność państwa polskiego. Bądźcie ze mną 1 czerwca - zakończył.

Rozmowa Sławomira Mentzena z Karolem Nawrockim była w pewnym momencie najchętniej oglądaną transmisją na żywo w serwisie YouTube.

Polityka
Co Sławomir Mentzen uważa o debacie Trzaskowski-Nawrocki? Jest komentarz
Polityka
Trzaskowski: Polska zasługuje na prezydenta, o którym wszyscy wiedzą wszystko
Polityka
Debata prezydencka: Karol Nawrocki kontra Rafał Trzaskowski
Polityka
Śledztwo ws. słów Grzegorza Brauna. Znieważył prezydenta Andrzeja Dudę?
Polityka
Wiemy, jak Polacy oceniają pracę Andrzeja Dudy. Sondaż