Reklama

Pierwsza Rada Gabinetowa w kadencji Karola Nawrockiego. Od razu zwrócił się do Donalda Tuska

W Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się posiedzenie Rady Gabinetowej, zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Przedmiotem obrad Rady jest stan finansów publicznych, inwestycje rozwojowe, w tym budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego i elektrowni jądrowych, a także ochrona polskiego rolnictwa.

Aktualizacja: 27.08.2025 13:34 Publikacja: 27.08.2025 09:18

Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk podczas Rady Gabinetowej

Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk podczas Rady Gabinetowej

Foto: PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne tematy posiedzenia Rady Gabinetowej zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego?
  • jak prezydent Karol Nawrocki oraz premier Donald Tusk planują kształtować współpracę?
  • Jakich aktualizacji programów działania oczekuje prezydent Nawrocki od premiera i ministrów?
  • Jakie działania rząd Donalda Tuska podejmuje w celu zwiększenia krajowych wydatków na bezpieczeństwo?
  • Jak premier opisuje ekonomiczną kondycję Polski i jakie kroki podejmuje, aby ją poprawić?
  • W jakim kontekście premier Donald Tusk porusza kwestię ochrony polskiego rolnictwa podczas Rady Gabinetowej?

W posiedzeniu Rady Gabinetowej, które odbywa się w Pałacu Prezydenckim uczestniczą: prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz ministrowie jego rządu, a także przedstawiciele prezydenckiej Kancelarii.

– Liczę na to, że Rady Gabinetowe w najbliższych pięciu latach staną się nie tylko forum wymiany myśli, ale też usystematyzowaniem pewnych mechanizmów naszej współpracy – mówił Karol Nawrocki, otwierając posiedzenie. 

Czytaj więcej

Czym jest Rada Gabinetowa?
Reklama
Reklama

Zwracając się do premiera Donalda Tuska, powiedział, że wierzy, „że na tych Radach Gabinetowych uda się nie przenosić i nie eskalować emocji politycznych, których państwo doświadczacie podczas prac sejmowych”. – Chciałbym, aby było to rzeczywiście forum merytorycznej i ważnej dyskusji. To pierwsza Rada Gabinetowa, więc chciałbym powiedzieć, jak sobie wyobrażam nasze spotkania. Podstawowym warunkiem powodzenia tej współpracy jest realizacja przez nas wszystkich, przeze mnie, jako prezydenta, i przez rząd polityki dotrzymywania swych zobowiązań. To jest ten kierunek, który spowoduje, że będzie mniej wet, mniej dyskusji publicznych – mówił Karol Nawrocki. 

Karol Nawrocki i „pierwsza prośba do pana premiera”

– Dotrzymywanie przez nas zobowiązań nie będzie generować konfliktów wokół rzeczy, które powinniśmy wspólnie rozwiązywać – mówił Nawrocki. – Wierzę, że uda nam się zbudować coś w rodzaju mapy drogowej rozwiązań rzeczy, które są dla nas ważne, kierunków działania w odniesieniu do spraw najważniejszych. I tu pierwsza prośba do pana premiera i do państwa ministrów: myślę, że zaktualizowanie naszych zobowiązań i programów działania na najbliższe lata bardzo by nam pomogło. Mój „plan 21”, program dla Polski, z którym szedłem do wyborów prezydenckich, jest wciąż aktualny. Byłbym zobowiązany, gdyby państwo zaktualizowali swoje „sto konkretów Koalicji Obywatelskiej”, „12 gwarancji Trzeciej Drogi” czy programu Lewicy z taką informacją, czy pozostają one dla państwa nadal aktualne, czy wokół nich możemy poszukać porozumienia, które wpłynie na system legislacyjny państwa polskiego – mówił prezydent Karol Nawrocki. 

Prezydent podkreślił też, że konieczne jest wyeliminowanie wrażenia chaosu we współpracy między prezydentem a rządem. Przypomniał przy tym, że od lutego 2025 roku, także w trakcie kampanii wyborczej, wszystkie środowiska w Polsce popierały rozwiązania zakładające przekazywanie świadczenia 800+ wyłącznie pracującym Ukraińcom. Wyraził przekonanie, że był to nie tylko jego program jako prezydenta, lecz także postulat popierany przez premiera Donalda Tuska i jego środowisko polityczne.

Czytaj więcej

Weto Karola Nawrockiego. Rząd ma plan B w kwestii świadczeń dla cudzoziemców

Donald Tusk: Rada Gabinetowa to nie jest substytut rządu, to nie klub dyskusyjny

– Rada Gabinetowa to nie jest substytut rządu czy parlamentu, nie jest to klub dyskusyjny, tylko są to obrady Rady Ministrów prowadzone przez prezydenta RP w sprawach szczególnej wagi – powiedział premier Donald Tusk podczas posiedzenia. Szef rządu zwrócił uwagę, że Rada Gabinetowa „to miejsce, gdzie można poinformować prezydenta o działaniach rządu, szczególnie w tych dziedzinach, gdzie ma on ograniczone możliwości oceny sytuacji czy brak wiedzy”.

Reklama
Reklama

– Będziemy do dyspozycji pana prezydenta, tak jak konstytucja, w celach informacyjnych – podkreślił premier Donald Tusk. 

– Ponieważ w tym miejscu bardzo często mieliśmy poczucie, jako Polacy, jako cały naród, że są kłopoty z przestrzeganiem i prawidłowym interpretowaniem konstytucji, pragnę zapewnić prezydenta, że będę bardzo rzetelnie pilnował ram konstytucyjnych w naszej współpracy z najlepszą wolą, ponieważ rząd ma tutaj akurat dość oczywisty interes własny, żeby nasze działania służyły Polkom i Polakom – zapowiedział premier.

Donald Tusk: 200 miliardów zł na bezpieczeństwo i „odejście od upiornej pisowskiej drożyzny”

Premier Donald Tusk poinformował podczas posiedzenia Rady Gabinetowej, że w przyszłym roku rząd wyda prawie 200 mld zł na bezpieczeństwo. Zaznaczył, że rząd pilnuje, aby przesadnie nie przekroczyć ryzyka, jeżeli chodzi m.in. o deficyt budżetowy.

Mówiąc o polskich finansach, premier zwrócił uwagę na rosnące wydatki na obronność. – Nie muszę pana prezydenta informować o tej kolosalnej różnicy w wydatkach na obronę narodową, na bezpieczeństwo, także na bezpieczeństwo obywateli w kraju, na bezpieczeństwo polskiej granicy w porównaniu do naszych poprzedników – zwrócił się Tusk do prezydenta Karola Nawrockiego.

Zaznaczył przy tym, że w tej kwestii przekraczane są wysiłki poprzedników, „czasami o 50, 80, czasami o 100 proc.”. – Jesteśmy na granicy i pilnujemy, aby nie przekroczyć przesadnie ryzyka, jeżeli chodzi o dług i deficyt, i w tym samym czasie mamy rekordowy wzrost, rekordowo niską inflację, rekordowo niskie bezrobocie – mówił premier.

My robimy, nie gadamy

Premier Donald Tusk podczas Rady Gabinetowej

Reklama
Reklama

Zaznaczył, że nakłady resortu infrastruktury na inwestycje wzrosły w dwa lata o 100 proc. – My robimy, nie gadamy – oświadczył Donald Tusk. Szef rządu odniósł się krytycznie do ograniczenia w prezydenckim projekcie Centralnego Portu Komunikacyjnego prędkości kolei dużych prędkości do 250 km/h, wskazując, że rządowy projekt zakłada 350 km/h – co, jak zaznaczył, uczyniłoby polskie koleje najszybszymi w Europie. – Nie chcę snuć tutaj złych domysłów, ale państwo bardziej zorientowani w temacie wiedzą, kto byłby zainteresowany ze względów biznesowych na tym, aby utrzymać tylko poziom 250 km na godzinę. Ale ja akurat wiem. Jak będzie trzeba, to panu prezydentowi na ucho szepnę później, kto jest naprawdę zainteresowany ograniczeniem polskich ambicji, jeśli chodzi o koleje dużych prędkości – dodał Tusk, zwracając także uwagę, że inwestycja związana z CPK została rozpoczęta.

Mówiąc o stanie finansów publicznych, premier podkreślił, że „efektywność naszego działania przynosi rezultaty, które są odczuwalne przez ludzi”. Szef rządu podkreślił, że „mamy powód do satysfakcji”. – Efektywność naszego działania przynosi rezultaty, które są odczuwalne przez ludzi. (...) Odejście od tej upiornej pisowskiej drożyzny, przez lata rujnującej portfele polskich rodzin. Dzisiaj mamy jedną z najniższych inflacji, która wynosi w tej chwili 3 proc. i mamy powody być dalej optymistami, że inflacja będzie spadała – ocenił szef rządu.

– Odziedziczyliśmy sytuację gospodarczą, a to automatycznie wpływa także na kondycję budżetu, deficyt i dług. Kondycję gospodarki, która była bliska może nie recesji, ale stagnacji. To było 0,4 proc. wzrostu. Rządzimy niecałe dwa lata i mamy najwyższy wzrost gospodarczy w Europie, teraz 3,4 proc. Mamy jedną z najniższych stóp bezrobocia w Unii Europejskiej. Mówię o tym nie dlatego, żeby starać się komuś zaimponować, ale by nie było złego wrażenia, wynikającego z nieścisłych informacji czy fałszywych komunikatów na temat kondycji polskiej gospodarki. To, co udało się w ciągu tych dwóch lat osiągnąć, to są naprawdę rekordowe rezultaty – podkreślił premier.

Reklama
Reklama

Odpowiadając na pytanie „dlaczego jesteśmy na granicy możliwości budżetowych”, Tusk zauważył, że „podjęliśmy decyzję – i jej nie zmienimy – żeby docierając, ale nie przekraczając, do granicy ryzyka, nie tylko utrzymać, ale radykalnie zwiększyć ambitne projekty i plany Polski”.

Premier Donald Tusk po zakończeniu Rady Gabinetowej

- Różnice między mną a panem prezydentem Karolem Nawrockim są widoczne gołym okiem – skomentował po posiedzeniu Rady Gabinetowej premier Donald Tusk. - My tych różnic nie zasypiemy. Ja wiem, dlaczego jestem gotów do twardej konfrontacji o ważne sprawy dla Polski z mojego punktu widzenia z każdym przeciwnikiem zewnętrznym i z politycznym przeciwnikiem tu, w Polsce. Ale z prezydentem Rzeczypospolitej musimy i będziemy dalej szukać wspólnych pól i dzisiejsza Rada Gabinetowa była kolejną, moim zdaniem, całkiem udaną próbą - mówił po posiedzeniu premier Donald Tusk. 

Jak zaznaczył, „pan prezydent debiutuje w tej roli” i zasługuje na „kompetentną informację o stanie spraw polskich”.  –  Cieszę się, że nawet w takich szczegółach mogłem udzielić informacji i prostować pewne nieścisłości, które się pojawiły w wypowiedziach czy współpracownikach pana prezydenta – mówił premier. - Na przykład kiedy rozmawialiśmy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, poinformowałem, i pan prezydent był wyraźnie zdziwiony, że w jego projekcie jest ograniczenie prędkości kolei do 250 km/h, co w praktyce oznacza 210-220 km/h. W naszym projekcie, który przygotowujemy i realizujemy, prędkość eksploatacyjna wynosi 350 km/h, czyli pociągi w Polsce będą jeździły z prędkością 300 km/h – relacjonował Donald Tusk. - Nie gadamy o tym, tylko to robimy – powiedział.

–  Mówiłem, także o wiatrakach, wiem, że to budzi ciągle dużo emocji. Nie zgadzam się z panem prezydentem i to w taki zasadniczy sposób. Chcemy, musimy i nie ma tu alternatywy, mieć tańszą energię. To kwestia nie tylko codziennego życia polskich rodzin, ale cała gospodarna, nasze bezpieczeństwo, zależy od niskich cen energii – mówił premier. 

–  Tak się wymienialiśmy, prezydent znakami zapytania, a ja i moi ministrowie konkretnymi odpowiedziami. Byłem usatysfakcjonowany także tym, co ministrowie mojego rządu zaprezentowali panu prezydentowi – dodał Tusk. 

Reklama
Reklama

Zapowiedział, że „współpraca międzynarodowa będzie oczkiem w głowie”.  – Jesteśmy umówieni z panem prezydentem na systematyczny kontakt, taki dyskretny i w cztery oczy i będziemy koordynowali politykę międzynarodową z najlepszą wolą  – zapowiedział Donald TUsk. 

Zbigniew Bogucki po Radzie Gabinetowej

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział, że ws. finansów państwa i budżetu prezydent i rząd pozostają w rozbieżności. Prezydent będzie żądał odpowiedzi na piśmie od rządu i ministra finansów Andrzeja Domańskiego tam, gdzie odpowiedzi nie wybrzmiały na Radzie Gabinetowej - dodał.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Karol Nawrocki chce być alternatywnym premierem. Rząd ma problem

Bogucki odnisł się też do słów premiera Donalda Tuska w trakcie otwartej części Rady Gabinetowej. Szef rządu poruszył kwestię zawetowanej tzw. ustawy wiatrakowej, która zawierała regulacje dotyczące budowy turbin wiatrowych oraz zapisy dotyczące przedłużenia mrożenia cen energii w czwartym kwartale br. - Mam informację, Panie prezydencie, że wiatraki będą powstawały i znaleźliśmy sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować nasze działania. Także weto będzie mało skuteczne. Być może pan prezydent będzie z tego niezadowolony, ale ja będę usatysfakcjonowany – mówił premier. 

- Prezydent Karol Nawrocki nie dopuszcza sytuacji, w której jego weto byłoby obchodzone poprzez różnego rodzaju akty o charakterze wykonawczym, takie jak rozporządzenia – skomentował te słowa Bogucki. Ocenił, że tego rodzaju rozstrzygnięcia mają charakter niekonstytucyjny.

Reklama
Reklama

- W jego ocenie, takie działanie byłyby próbą omijania konstytucji i porządku prawnego oraz próbą wypaczenia polskiego ustroju. - Z woli narodu prezydent Rzeczypospolitej jest strażnikiem konstytucji, z woli narodu ma odpowiednie uprawnienia i prerogatywy i wszyscy, w tym premier polskiego rządu, powinni tych prerogatyw przestrzegać - podkreślił Bogucki.

Zwołanie Rady Gabinetowej – czyli rządu obradującego pod przewodnictwem prezydenta – Nawrocki zapowiedział podczas orędzia wygłoszonego w Sejmie po objęciu urzędu prezydenta. Powiedział wówczas, że czuje się zobowiązany, by mieć pełne informacje o tym, jak wygląda stan państwa.


Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Polityka
Kolejna instytucja kultury budzi duże kontrowersje. Konkurs na dyrektora był ustawiony?
Polityka
Krzysztof Ruchniewicz odwołany z Instytutu Pileckiego po publikacji „Rzeczpospolitej”
Polityka
Szykuje się wielka zmiana na scenie politycznej. „Wchłonięcie jest przesądzone”
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Polityka
Duże zmiany w rankingu zaufania. Karol Nawrocki spadł ze szczytu, jest nowy lider
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama