Według rozmówców związanych z Kancelarią Prezydenta Ukrainy, Wałerij Załużny już kilka tygodni temu poinformował prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o zamiarze rezygnacji z funkcji ambasadora. Do rozmowy miało dojść podczas jego wizyty w Kijowie.
– Omawiali z prezydentem różne możliwe stanowiska dla Załużnego – od premiera po szefa Kancelarii Prezydenta – jednak w tamtym momencie nie wyraził on zainteresowania żadną z tych propozycji – twierdzą źródła Radio NV.
Czytaj więcej
Największym zaufaniem na Ukrainie cieszą się Wałerij Załużny i Kyryło Budanow - wynika z najnowszego badania socjologicznego „Nastroje społeczno-po...
Inne źródła wskazują, że przez pewien czas rozważano możliwość objęcia przez Załużnego stanowiska ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych lub ponownego powrotu na stanowisko naczelnego dowódcy armii. Na razie jednak nie zapadły żadne decyzje w tej sprawie, a zmiana ambasadora w Waszyngtonie nie jest obecnie rozważana.
– Najprawdopodobniej Załużny chce wrócić do Kijowa. Może ogłosić swoją decyzję już 4–5 stycznia, o ile nic nie wpłynie na zmianę jego planów – powiedział jeden z rozmówców.
Konflikt generała Załużnego z prezydentem Zełenskim
Wałerij Załużny został odwołany ze stanowiska naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy 8 lutego 2024 roku. Jego miejsce zajął gen. płk Ołeksandr Syrski, dotychczasowy dowódca wojsk lądowych.
Jak wskazywały ukraińskie media, konflikt między prezydentem Ukrainy a głównym dowódcą armii tlił się od lata 2022, a zaostrzył po fiasku ukraińskiej kontrofensywy. Stał się konfliktem otwartym po wywiadzie, którego gen. Załużny udzielił brytyjskiemu dziennikowi „The Economist”. Mówił w nim m.in., że konflikt ukraińsko-rosyjski wszedł w fazę pozycyjną, a taka wojna jest korzystna dla Rosji, bo daje jej czas i możliwości na odzyskanie sił.
Czytaj więcej
Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerij Załużny uważa, że wojna z Rosją wkracza w nowy etap: walkę „pozycyjną” ze statycznymi i wyczerpują...
9 maja 2024 roku Załużny objął funkcję ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii.
Załużny wskazywany jako kandydat na prezydenta Ukrainy
Z październikowego sondażu kijowskiego ośrodka Socis wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższym czasie, na wejście do drugiej tury z Wołodymyrem Zełenskim szansę miałby wyłącznie Załużny. W drugiej turze Załużny odniósłby w takim starciu zdecydowane zwycięstwo, zdobywając ponad 65 proc. głosów.
Czytaj więcej
Afera korupcyjna w Kijowie mocno podkopała wizerunek Wołodymyra Zełenskiego i jego środowiska. Wszystko wskazuje na to, że Ukraina po zawieszeniu b...
Na razie wirtualna partia Załużnego mogłaby liczyć na ponad 27 proc. głosów i zepchnęłaby z podium prezydenckie ugrupowanie Sługa Narodu podczas ewentualnych wyborów do Rady Najwyższej. Na zaistnienie na przyszłej scenie politycznej Ukrainy miałby też spore szanse szef wywiadu wojskowego (GUR) Kyryło Budanow. W rankingu osób, którym najbardziej ufają Ukraińcy, już wyprzedza prezydenta i ustępuje jedynie Załużnemu.
O możliwości startu w wyborach prezydenckich Załużny mówił na początku roku. Jak powiedział, ogłosi swoją decyzję w sprawie startu w wyborach prezydenckich na Ukrainie, kiedy „warunki będą sprzyjające”. – Te warunki nadejdą, a wtedy ja – jako osoba w służbie publicznej – odpowiem na takie pytania. Na razie mamy jedno zadanie – sprawić, by nasze państwo stanęło na swoim. Dopiero potem pomyślimy o czymś innym – zaznaczył.