Jak informuje RMF FM, warszawski Sąd Okręgowy poinformował w odpowiedzi, że nie możliwości przyspieszenia terminu posiedzenia w tej sprawie. Według rozgłośni, sąd napisał w uzasadnieniu, że „nie ma podstaw do modyfikacji wyznaczonego terminu posiedzenia” i odniósł się do tego, że wyznaczony w przepisach siedmiodniowy termin na rozpoznanie zażalenia jest jedynie instrukcyjny (nie wiąże sądu). W  tej sprawie termin ów  nie może być dochowany z powodu obszernego materiału dowodowego, z którym  musi się zapoznać skład wyznaczony do rozpoznania zażalenia. Skład sędziowski został w tej sprawie rozszerzony do trzech sędziów zawodowych: Adama Chocholaka, Danuty Grunwald oraz Anny Szymachy-Zwolińskiej.

W poniedziałek rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek powiedziała PAP, że  termin  został wyznaczony zgodnie z możliwościami sędziów. – Mamy bardzo obszerną sprawę, nikt nie przeczyta tysięcy tomów akt w kilka dni – wyjaśniła.

Czytaj więcej

Waldemar Żurek o wyjeździe Zbigniewa Ziobry z Węgier. Padła ważna zapowiedź

Sędziowie muszą przeczytać prawie 2,5 miliona stron akt w sprawie Ziobry

Przypomnijmy, że w lutym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wyraził zgodę na tymczasowy areszt byłego ministra sprawiedliwości podejrzanego w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Jednak jego obrońcy wnieśli zażalenie na tę decyzję. Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin posiedzenia na 8 września 2025 r.

Rzeczniczka sądu powiedziała wówczas w rozmowie z TVN24, że do przeczytania w tej sprawie jest 6000 tomów akt, z których każdy ma 400 stron. W sumie daje to 2 400 000 stron do przeczytania. „Każdy plik trzeba otworzyć, przeczytać, zrozumieć i porównać z pozostałymi dowodami. Z tego właśnie wynika wrześniowy termin rozpatrzenia zażalenia. Nie można łamać procedury, czy rozpoznać sprawy nierzetelnie tylko dlatego, że oskarżonym lub podejrzanym jest osoba pozostająca w zainteresowaniu opinii publicznej” – mówi sędzia Anna Ptaszek.

Prokuratura: mamy nowe okoliczności i argumenty ws. Ziobry

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w poniedziałek dziennikarzy, że w maju prokuratura skierowała do sądu wniosek o przyspieszenie wyznaczonego na wrzesień terminu. Zależy jej na tym dlatego, że odrzucenie zażalenia obrońców Ziobry uprawomocniłoby lutową decyzję o jego aresztowaniu, a to otworzyłoby prokuraturze drogę do sporządzenia wniosku o ekstradycję polityka PiS z USA.

- Myślę, że w najbliższych dniach ponownie zostanie skierowany taki wniosek, ponieważ mamy nowe okoliczności, mamy nową argumentację, którą możemy sądowi przedstawić - zapowiedział rzecznik PK.

Czytaj więcej

Nie będzie szybkiego wniosku o ekstradycję Zbigniewa Ziobry

Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze popełnienie 26 przestępstw. Były minister sprawiedliwości w rządach PiS miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Zanim prokuratura postawiła mu zarzuty, wyjechał na Węgry, gdzie otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbana. Taką ochronę na Węgrzech dostał też były zastępca w resorcie sprawiedliwości Marcin Romanowski, również podejrzany w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Po wyborach parlamentarnych w tym kraju, które odsunęły Orbana od władzy, obaj polscy politycy opuścili Węgry i teraz przebywają w USA.  

Czytaj więcej

Romanowski radzi Ziobrze. „Skorzystałbym z możliwości ochrony prawnej”