Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 23 na 24 kwietnia:

Reklama
Reklama

„Washington Post”: Donald Trump zamierza zaprosić Władimira Putina na szczyt G20 na Florydę

Amerykański dziennik pisze, że prezydent USA chce zaprosić Władimira Putina na grudniowy szczyt G20, który odbędzie się w Miami. Dziennik powołuje się na przedstawicieli administracji USA. Biały Dom i Departament Stanu na razie nie skomentowały tych doniesień.

Trump, pytany, czy zamierza zaprosić Putina do Miami, odpowiedział: „Nie, ale gdyby przyjechał, to byłoby prawdopodobnie bardzo pomocne”. Dopytywany, czy to oznacza, że Putin nie przyjedzie na G20 prezydent USA odparł, że „nic o tym nie wie”. – Nic nie wiem o zaproszeniu. Gdyby został zaproszony... Uważam, że rozmawia się z każdym – dodał. 

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał w 2023 roku nakaz aresztowania Władimira Putina za jego udział w przymusowej deportacji ukraińskich dzieci do Rosji. M.in. z tego powodu nie pojechał na szczyt G20 do Johannesburga w RPA w 2025 roku (RPA jest stroną traktatu rzymskiego ustanawiającego MTK, więc w przypadku pojawienia się na terytorium tego kraju Putina teoretycznie powinien on zostać aresztowany i przekazany Trybunałowi). USA, podobnie jak Rosja, nie uznają jednak jurysdykcji Trybunału. 

Zawieszenie broni w Libanie przedłużone o 10 dni

Po spotkaniu w Białym Domu ambasadora Izraela w USA Yechiela Leitera i ambasadorki Libanu w USA Nady Moawad w ramach drugiej rundy rozmów izraelsko-libańskich, których gospodarzem był Donald Trump, ogłoszono przedłużenie zawieszenia broni wygasającego 26 kwietnia o trzy tygodnie. Trump wyraził nadzieję, że w tym czasie dojdzie do spotkania premiera Izraela Beniamina Netanjahu i prezydenta Libanu Josepha Aouna w Białym Domu.

Czytaj więcej

Zawieszenie broni w Libanie przedłużone o trzy tygodnie. Donald Trump liczy na pokój w tym roku

„Spotkanie poszło bardzo dobrze! USA zamierzają pracować z Libanem, by pomóc mu chronić się przed Hezbollahem” – napisał Trump w serwisie Truth Social po spotkaniu. Nie ujawnił jednak w jaki sposób Waszyngton zamierza pomóc Libanowi w kwestii Hezbollahu (rząd w Bejrucie bezskutecznie stara się rozbroić tę organizację). 

Pytany przez dziennikarzy o obowiązujące w Libanie przepisy antynormalizacyjne, zakazujące utrzymywania kontaktów z Izraelem, prezydent USA zapowiedział, że zostaną one uchylone. – Cóż, jestem pewien, że to skończy się bardzo szybko. Upewnię się, że tak będzie – zapowiedział.

Tymczasem Hezbollah wzywa rząd w Libanie do zerwania wszystkich bezpośrednich kontaktów z Izraelem. 

Żołnierz wojsk specjalnych USA zarobił na obaleniu Nicolása Maduro

Amerykański żołnierz wojsk specjalnych, który brał udział w styczniowej operacji militarnej USA w Wenezueli, w czasie której doszło do pojmania przywódcy tego kraju, Nicolása Maduro, i wywiezienia go do USA, został aresztowany za postawienie zakładu za pośrednictwem platformy Polymarket dotyczącego usunięcia Maduro z urzędu. 

Departament Sprawiedliwości USA oskarżył Gannona Kena Van Dyke'a o wykorzystanie niedostępnych publicznie, poufnych informacji do wzbogacenia się dzięki zakładowi. „To jest ewidentne wykorzystywanie informacji poufnych i jest nielegalne na mocy prawa federalnego” – głosi oświadczenie Departamentu. Żołnierz, dzięki zakładowi, wzbogacił się o 409 tysięcy dolarów. 

Czytaj więcej

Amerykanista: Wnioski dla Władimira Putina z interwencji w Wenezueli nie są optymistyczne

Van Dyke, uczestniczący w operacji, w której 3 stycznia Maduro został pojmany wraz z małżonką, miał stawiać zakłady dotyczące zarówno samego obalenia przywódcy Wenezueli, jak i czasu, w którym do tego dojdzie. 

Żołnierz stworzył konto w serwisie Polymarket 26 grudnia 2025 roku Łącznie postawił na zdarzenia związane z obaleniem przywódcy Wenezueli 33 tysiące dolarów. Robił to posiadając poufne informacje na temat planowanej przez amerykańską armię operacji. 

Departament Sprawiedliwości USA podkreśla, że jako żołnierz Van Dyke podpisał umowy o zachowaniu poufności, w których zobowiązał się, że „nigdy nie ujawni, nie opublikuje ani nie wyjawi – pisemnie, ustnie, poprzez swoje działania ani w żaden inny sposób – żadnych informacji niejawnych ani wrażliwych” dotyczących operacji wojskowych.

Nocny atak Rosjan na Odessę

W nocy z 23 na 24 kwietnia doszło do ataku dronów na Odessę. W ataku ucierpiały budynki mieszkalne – poinformował mer Odessy Serhij Łysak. Z jego wpisu w serwisie Telegram wynika, że uszkodzone zostały dwa piętrowe budynki. Ranne zostały co najmniej trzy osoby. 72-letnia kobieta musiała zostać hospitalizowana. 

Łysak poinformował też, że zaatakowany został budynek niemieszkalny. Ołeh Kiper, gubernator obwodu odeskiego, napisał o uszkodzeniu infrastruktury cywilnej w Odessie.