Według wstępnych ustaleń nikt nie zginął ani nie doznał obrażeń.

Jak podała agencja Associated Press, nie ma pewności, co było przyczyną strzelaniny, ale domniemuje się, że miało to związek z próbą aresztowania senatora dela Rosy, który przebywał na terenie Senatu w „areszcie ochronnym”, czyli de facto pod opieką sprzymierzonych z nim parlamentarzystów.

W poniedziałek Międzynarodowy Trybunał Karny odtajnił nakaz aresztowania senatora Ronalda Dela Rosy, odpowiedzialnego za realizację krytykowanej za brutalność „wojny przeciwko narkotykom” Rodriga Duterte, prezydenta Filipin w latach 2016–2022.

64-letni Dela Rosa, który był głównym egzekutorem bezlitosnej akcji antynarkotykowej Dutertego, w poniedziałek uniknął aresztowania, uciekając przed agentami rządowymi, którzy ścigali go po korytarzach i klatkach schodowych senatu. Udało mu się dotrzeć do sali obrad. Dela Rosa od tego czasu chronił się w budynku, w „areszcie ochronnym”. 

W środę późnym wieczorem (czasu lokalnego) do budynku senatu wkroczyli żołnierze, niektórzy uzbrojeni w karabiny szturmowe. Lokalne media pokazały sceny chaosu, a później rozległy się odgłosy strzałów.

Jak relacjonuje reporterka Al Jazeery, słyszano dwanaście strzałów. 

Czytaj więcej

Były prezydent Filipin oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości

Wcześniej agencja poinformowała, powołując się na relacje świadków, że wojsko zostało rozmieszczone na terenie Senatu w związku z wydanym przez  Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) nakazem aresztowania Dela Rosy. Przewodniczący senatu, cytowany przez Reutersa, zapewnił po zdarzeniu, że Dela Rosa jest bezpieczny.  - Nie jesteśmy tu po to aby aresztować senatora Dela Rosę. Jesteśmy tu po to, aby go ochronić - oświadczył minister spraw wewnętrznych Filipin Jonvic Remulla, cytowany przez agencję Reutera.

Personel wojskowy w mundurach maskujących wchodzi do budynku senatu Filipin

Personel wojskowy w mundurach maskujących wchodzi do budynku senatu Filipin

Foto: Reuters/Eloisa Lopez

Rodrigo Duterte i sprawa przed MTK

Sam Rodrigo Duterte został aresztowany w zeszłym roku w Manili i odesłany do Międzynarodowego Trybunału Karnego, gdzie postawiono mu zarzuty zbrodni przeciwko ludzkości w związku z represjami, w wyniku których zginęły tysiące osób.

Czytaj więcej

Były prezydent Filipin aresztowany. Duterte z zarzutami za wojnę z narkotykami

Wcześniej Dela Rosa przekazał w oświadczeniu, że wkrótce dojdzie do jego aresztowania i wezwał Filipińczyków, by do tego nie dopuścili, a następnie ukrył się w budynku parlamentu.