W śród unijnej konkurencji przedsiębiorcy szczególnie obawiają się podmiotów rumuńskich i wskazują przy tym na niższe koszty zatrudnienia tamtejszych firm, mogące sięgać blisko 100 euro dziennie.
Potwierdzeniem tych ocen mogą być niemieckie statystyki ruchu. W pierwszych jedenastu miesiącach 2025 roku samochody rumuńskie zwiększyły przebiegi na niemieckich drogach o 4,1 proc. do 1,2 mld km, gdy polskie jedynie o 0,7 proc. do 7,1 mld km. Tylko w listopadzie przebiegi zarejestrowanych w Rumuni ciężarówek powiększyły się o 4,6 proc. zaś polskich zmalały o 1,8 proc., wynika w danych BALM.
Rumuńscy przewoźnicy pną się do góry
Według wstępnych danych GUS, ubiegłoroczne przewozy samochodowe po jedenastu miesiącach były o 12,8 proc. mniejsze od tych z 2024 roku. To drugi rok spadku po 2,7-procentowym odnotowanym w 2024 roku.
Czytaj więcej
Spółka Rafała Brzoski prawdopodobnie planuje ekspansję w Niemczech, jednak proces zdobywania tego rynku będzie długotrwały i kosztowny.
Odwrotna sytuacja jest w Rumunii. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku transport drogowy towarów odnotował wzrost przewiezionych towarów o 1,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Z łącznej wielkości 246,2 mln ton, 82,7 proc. przewieziono w kraju, zgodnie z danymi scentralizowanymi przez Narodowy Instytut Statystyczny i konsultowanymi przez AGERPRES.
Oznacza to, że przewozy towarów wzrosły o 4,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W transporcie krajowym odnotowano wzrost o 3,9 proc., co oznacza większą intensyfikację działalności transportowej na rynku przewozów międzynarodowych niż krajowych.
Podobna sytuacja miała miejsce w 2024 roku. Eurostat wylicza, że praca przewozowa polskich przewoźników wykonana w tamtym roku sięgnęła 236,3 mld tkm i była o 0,7 proc. większa w stosunku do 2023 roku. W przypadku przewoźników rumuńskich dynamika sięgnęła 1,2 proc. do 43,4 mld tkm.
Gorszy bilans eksportowy
Rumuńskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych UNTRR podaje, że przychody rumuńskich firm z przewozów międzynarodowych sięgnęły w 2024 roku 17,2 mld euro. Przychody eksportowe polskiego transportu drogowego wyniosły w 2024 roku 66,8 mld zł, ale pomimo wzrostu przychodów, bilans usług zmalał rok do roku o 4,4 proc. do 42,52 mld zł. To drugi rok z rzędu spadku przychodów branży. Pomiędzy 2022 a 2024 rokiem saldo usług polskiego transportu drogowego zmalało o 6,2 proc.
Czytaj więcej
Unijne regulacje gwałtownie zwiększa koszty transportu drogowego, przedsiębiorcy mówią o „inflacji regulacyjnej”. Opłaty rosną szczególnie szybko w...
Na wzrost kosztów narzekają także rumuńscy przedsiębiorcy, którzy zamierzają podnosić ceny usług. UNTRR szacuje, że ceny utrzymają dotychczasową średnioroczną dynamikę, tj. wzrost o 6-7 proc. rocznie. Stąd w latach 2025–2030 praca przewozowa drogowego transportu towarów będzie rosła o 1 proc. rocznie i o 8 proc. rocznie pod względem wartości. Głównym rynkiem wzrostu będzie transport krajowy (+4 proc. rocznie pod względem wielkości i +11 proc. rocznie pod względem wartości), natomiast w dwustronnym transporcie międzynarodowym koszty wzrosną w związku z wprowadzeniem nowych podatków od emisji CO2.
UNTRR przewiduje, że w kolejnych latach kabotaż odnotuje gwałtowny spadek wielkości o 9 proc. rocznie, a przerzuty (cross-trade) o 5 proc. Działalność rumuńskich przewoźników na tych trasach będzie coraz bardziej kosztowna i nieopłacalna, zwłaszcza w okresie nadwyżki mocy przewozowych w Europie.