Polska po raz pierwszy organizowała imprezę tej rangi. Wcześniej nie mieliśmy hali lodowej, więc nie było na to szans.
Od kilku lat funkcjonuje nowoczesny obiekt w Tomaszowie Mazowieckim, który gościł już Puchary Świata. Teraz w ekspresowym tempie przejął organizację mistrzostw Europy od Zakopanego, gdzie pierwotnie miały odbyć się zawody. Budowa obiektu pod Tatrami utknęła, a Międzynarodowa Unia Łyżwiarska nie chciała czekać.
Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim. Polacy wygrali klasyfikację medalową
Kłopoty organizacyjne to już jednak odległa przeszłość, a dodatkowo przyćmił je świetny występ naszych reprezentantów. Kibice, którzy wybrali się do Tomaszowa Mazowieckiego, mogli oklaskiwać świetne biegi Damiana Żurka, który zdobył dwa złote medale na 500 i 1000 m, i na obu dystansach będzie kandydatem do olimpijskiego podium.
Czytaj więcej
Rozgrywany w śnieżycy konkurs indywidualny Pucharu Świata w Zakopanem obfitował w niespodzianki. Kamil Stoch nie awansował do drugiej serii, Domen...
Lider polskich sprinterów potwierdził świetną formę z tego sezonu i nie musi się obawiać nawet tego, że na igrzyskach pojawią się mocni zawodnicy, których zabrakło na mistrzostwach Europy. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na 500 m Żurek ustępuje tylko Amerykaninowi Jordanowi Stolzowi, a na dystansie dwa razy dłuższym jest trzeci.
Świetnie spisali się też inni Polacy. Władimir Semirunnij został mistrzem Europy na 5000 m, gdzie był faworytem, i niespodziewanie dołożył srebro w biegu na 1500 m. Reprezentant Polski po znakomitym finiszu długo prowadził, a z pierwszego miejsca zepchnął go dopiero mistrz świata, Norweg Peder Kongshaug. Wynik Semirunnija budzi szacunek, bo za nim znalazł się mocny Holender Tim Prins, wicemistrz Europy na 1000 m.
Panczeniści chcą walczyć o olimpijskie podium
Świetnie spisały się też nasze drużyny sprinterskie. Panie (Kaja Ziomek-Nogal, Martyna Baran, Karolina Bosiek) i panowie (Marek Kania, Piotr Michalski, Szymon Wojtakowski) wywalczyli złote medale.
Czytaj więcej
Lindsey Vonn wróciła do sportu po kilku latach przerwy. Z nowym kolanem i nowym ogniem w sercu wystartuje na igrzyskach olimpijskich w Cortinie d’A...
Oczywiście, trzeba pamiętać, że w Tomaszowie Mazowieckim zabrakło wielu świetnych zawodników. Z olimpijskiej reprezentacji Holandii do Polski przyjechała tylko Anna Boersma. Brakowało także m.in. Czecha Metodeja Jilka, Niemca Finna Sonnekalba, Norwega Sandera Eitrema czy Brytyjki Ellii Smeding.
Reprezentanci Polski też jednak nie prezentują jeszcze najwyższej formy. Ta ma przyjść za kilka tygodni, podczas igrzysk. Można mieć nadzieję, że nasi łyżwiarze będą wówczas gotowi do walki z najlepszymi.