Irańczycy ustawiają się w długich kolejkach, aby kupić banknoty o najwyższym nominale w historii kraju. Wojna USA i Izraela skutkowała m.in. gwałtownym skokiem inflacji, a co za tym idzie skokowym popytem na gotówkę. Stąd decyzja Banku Iranu o wrzuceniu na rynek historycznego nominału 10 milionów riali.

Różowy banknot reżimu

Na nowym różowym banknocie znajduje się winieta meczetu Jameh z IX wieku w Jazdzie, a na rewersie wizerunek 2500-letniej cytadeli w Bam. Poprzedni banknot o nominale 5 milionów riali został wprowadzony do obiegu na początku lutego i w ciągu miesiąca stracił niemal całkowicie na wartości.

Czytaj więcej

Kenijczyk przesiada się z osła na porsche. Nieoczekiwany efekt blokady Cieśniny Ormuz

Financial Times przypomina, że w listopadzie 2025 r. Iran wprowadził ustawę o usunięciu czterech zer z riala na pięć lat. Oficjalnie, aby uprościć transakcje i obniżyć koszty druku pieniędzy. Nieoficjalnie, by w pojęciu władz wielkość inflacji mniej raziła Irańczyków w oczy. Na nowym banknocie o nominale 10 milionów rialów ostatnie cztery zera są ledwo widoczne, a liczba 1000 jest wydrukowana pogrubioną czcionką.

Irańskie banki, w związku z rosnącą presją na gotówkę, wydają obecnie ograniczone kwoty banknotów klientom, którzy chcą wypłacić środki. Irańczycy czekają wiele godzin na otrzymanie zaledwie 30 milionów riali (84,5 zł). Ta kwota wystarcza im na 2-3 dni życia.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Wojna w Iranie może uderzyć w ceny żywności. Pierwsze sygnały już są

Pro

Gospodarka Iranu tonie, są kartki na żywność

Jak podkreśla Financial Times, nowy banknot to kolejny dowód na zapaść gospodarki Iranu w czwartym tygodniu wojny. Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały infrastrukturę, w tym bankowość, zwiększając obciążenie przedsiębiorstw, które i tak cierpią z powodu ciągłych bombardowań i bezterminowego zamknięcia przestrzeni powietrznej kraju. Importowane towary podrożały gwałtownie z powodu blokady przez irański reżim szlaków handlowych.

Do wojny gospodarka Teheranu znajdowała się także pod presją wieloletnich sankcji USA, spadających dochodów z ropy naftowej, utrzymującej się wysokiej inflacji i systemowej korupcji – czynników, które doprowadziły do gwałtownej dewaluacji riala.

W niecałe dziewięć miesięcy od zakończenia 12-dniowej wojny z Izraelem w czerwcu 2025 r. irańska waluta straciła około 40 proc. swojej wartości. Trudności gospodarcze wywołały w styczniu 2026 r. masowe protesty, które zostały brutalnie stłumione przez reżim ajatollahów. Zginęły dziesiątki tysięcy Irańczyków.

Inflacja cen żywności i napojów w miesiącu kończącym się 19 lutego wzrosła do ponad 105 proc. po tym, jak rząd zniósł dopłaty dewizowe do importu towarów pierwszej potrzeby. W ich miejsce uruchomiono program kartek żywnościowych. Według propagandy Teheranu miało to zapewnić 80 milionom Irańczyków comiesięczne zaopatrzenie w gotówkę na zakup w wyznaczonych sklepach niezbędnych artykułów. Efekt? Ogromne kolejki wszędzie.