„Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wyraża stanowczy protest w związku z dokonanym 21 stycznia 2026 roku wtargnięciem funkcjonariuszy policji i prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i dokonanym w niej przeszukaniem pomieszczeń oraz zaborem akt postępowań dyscyplinarnych” – czytamy w uchwale Prezydium KRS, które zarzuca ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi popełnienie przestępstwa działania na szkodę interesu publicznego i prywatnego.
Czytaj więcej
Policja i prokuratorzy znowu pojawili się w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa - poinformowano na profilu KRS w portalu X. Jak poinformowała rzecz...
Uchwała KRS w związku z „wtargnięciem funkcjonariuszy Policji i prokuratorów”
Podjęta w związku z wejściem funkcjonariuszy policji i prokuratorów do siedziby Rady uchwała dotyczy zdarzeń, które miały miejsce 21 stycznia 2026 roku, a o których pisaliśmy na łamach rp.pl. Prokuratura przy asyście policji weszła wówczas do budynku Krajowej Rady Sądownictwa w celu zajęcia akt postępowań dyscyplinarnych, składowanych w biurze rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, mieszczącym się w tym samym budynku.
Jak czytamy w uchwale, działania policji „ukierunkowane były na pozyskanie tych akt przez osoby nieuprawnione, uzurpujące sobie funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego zastępców w związku z nielegalnym i nieskutecznym aktem powołania ich na te stanowiska przez Ministra Sprawiedliwości”. Chodzi o akta postępowań dyscyplinarnych, które powinny znajdować się w posiadaniu Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych: funkcję tę sprawował sędzia Piotr Schab, o którego odwołaniu 25 kwietnia 2025 roku zdecydował ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Niemniej, jak twierdzi KRS w uchwale, akt odwołania sędziego Schaba (oraz jego dwóch zastępców – sędziów Przemysława Radzika i Piotra Lasoty) był nieważny i nieskuteczny, a tym samym za nieważne i nieskuteczne uznać należy powołanie na tę funkcję sędzi Joanny Raczkowskiej, już przez ministra Waldemara Żurka.
„Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa stwierdza nieważność i nieskuteczność aktu Ministra Sprawiedliwości (...) jako dokonanego bez podstawy prawnej i ultra vires (łac. ponad siły, poza uprawnieniami – przyp. red.) Ministra Sprawiedliwości, a w konsekwencji nieważność i nieskuteczność aktu powołania do pełnienia tej funkcji SSR Joanny Raczkowskiej oraz jej dwóch zastępców” – czytamy w uchwale.
Czytaj więcej
Niedopuszczalna ingerencja, skandaliczne wydarzenia, próba zastraszenia sędziów – tymi słowami Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska...
Jak wskazuje KRS, stanowisko to poparte jest utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, nieuznających za Rzeczników Dyscyplinarnych osób powołanych przez ministrów Bodnara i Żurka. SN konsekwentnie, jak podkreśla KRS, nie dopuszcza do udziału w sprawach osób powoływanych przez wskazanych ministrów, zezwalając jednocześnie na udział sędziów Schaba, Radzika i Lasoty.
KRS o prokuratorskim przeszukaniu: Waldemar Żurek popełnił przestępstwo
Prezydium KRS zarzuciło jednocześnie ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi popełnienie przestępstwa z art. 231 par. 1 i art. 276 Kodeksu karnego, tj. nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz nieuprawnionego rozporządzania dokumentami. Zobowiązało także szefową KRS Dagmarę Pawełczyk-Woicką do złożenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz zażalenia na czynności przeszukania pomieszczeń KRS.
Zdaniem Prezydium KRS doszło do szeregu nieprawidłowości podczas przeszukania pomieszczeń: w postanowieniu nie wskazano zakresu przeszukania i zabezpieczanych dokumentów, nie doręczono go wszystkim osobom, wobec których dokonywano czynności (m.in. sędziom Schabowi, Radzikowi i Lasocie), a do czynności przystąpiono w trakcie urlopów tych osób. Ponadto, policja miała uniemożliwić uczestnikom czynności swobodne poruszanie się po budynku KRS oraz utrudniać szefowej KRS i posłom wejście do budynku. W ramach przeszukania miało zaś dojść do zabezpieczenia prywatnych dokumentów sędziów oraz wywierania nacisku na kierownika Sekretariatu „w celu wydania kluczy do pomieszczeń, których nie jest dysponentem, oraz dostępu do dokumentów objętych tajemnicą postępowania”.
„Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wskazuje, że określone wyżej czynności połączone były z jawnym, drastycznym i ostentacyjnym uniemożliwieniem członkom Krajowej Rady Sądownictwa, w tym jej organom – Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa i jego zastępcy – podjęcia i wykonywania czynności urzędowych konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Polegały one na zablokowaniu im wstępu do budynku mieszczącego siedzibę Krajowej Rady Sądownictwa z zastosowaniem przemocy przez funkcjonariuszy policji, zaangażowanych w liczbie kilkudziesięciu osób” – czytamy w uchwale.