W ostatnich latach rośnie popularność zautomatyzowanych usług doradztwa inwestycyjnego. Tak zwane robo-doradztwo oparte na zaawansowanych algorytmach, wykorzystujące sztuczną inteligencję i narzędzia do analizy dużych zbiorów danych, może być samodzielną usługą zastępującą pracę doradcy inwestycyjnego lub wsparciem dla wykwalifikowanego profesjonalisty w gromadzeniu informacji o kliencie. Niezależnie od przyjętej formuły, taki system może podlegać także wymogom wynikającym z AI Act.
Wyobraźmy sobie klienta domu maklerskiego, który jest zainteresowany bezpiecznym oszczędzaniem z założeniem 3-letniego celu inwestycyjnego, jakim jest zakup mieszkania. Dom maklerski zbiera od niego informacje o jego wiedzy, doświadczeniu, sytuacji finansowej i celach inwestycyjnych. Klient dostaje spersonalizowaną informację o instrumentach finansowych odpowiednich z punktu widzenia jego potrzeb, celów inwestycyjnych oraz profilu ryzyka. W tym procesie nie ma jednak doradcy inwestycyjnego. Nadzór kończy się na poziomie modelu. Jak określić, czy taka informacja będzie traktowana jako osobista rekomendacja inwestycyjna w świetle prawa?