Reklama

Klienci przepłacali za wyposażenie łazienek? Prezes UOKiK stawia zarzuty

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty znanemu producentowi wyposażenia łazienek.
Klienci przepłacali za wyposażenie łazienek? Prezes UOKiK stawia zarzuty

Foto: Adobe Stock

mat

Chodzi o spółkę Radaway, która jest producentem, a od 2016 r. hurtowym sprzedawcą wyposażenia łazienek m.in. kabin prysznicowych, brodzików czy odpływów liniowych. 

W poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, iż posiada dowody wskazujące, że spółka od blisko 10 lat mogła ustalać ceny, w których miały być sprzedawane jej produkty w niezależnych od niej sklepach internetowych. Tymczasem Urząd przypomina, że zgodnie z prawem każdy sprzedawca będący niezależnym przedsiębiorcą powinien samodzielnie kształtować ceny produktów, kierując się indywidualnym rachunkiem ekonomicznym. Odgórne ustalanie przez dystrybutora cen jest niezgodne z prawem i powoduje, że na rynku nie można kupić produktów taniej niż ustalone w niedozwolonym porozumieniu.

Czytaj więcej

UOKiK nakłada olbrzymie kary za zmowę na rynku sprzętu do monitoringu

Zarzuty Prezesa UOKiK dla Radaway

Jak czytamy w komunikacie, spółka Radaway mogła koordynować działania sklepów internetowych i sprawdzać, czy stosują się do ustaleń dotyczących wysokości cen odsprzedaży. Mogła również dyscyplinować właścicieli sklepów, którzy chcieli sprzedawać produkty Radaway taniej. Konsekwencją wówczas mogła być m.in. utrata rabatów. Sklepy mogły również same obserwować swoje ceny i przekazywać Radaway informację, jeśli zauważyły tańsze produkty u swoich konkurentów.

– Urządzenie łazienki stanowi jeden z największych wydatków przy remoncie czy wykończeniu domu lub mieszkania. Dlatego konsumenci szukają produktów w korzystnych cenach u różnych przedsiębiorców. W tym przypadku mogli zostać pozbawieni wyboru wyposażenia marki Radaway w konkurencyjnych cenach, bowiem mogły one być wynikiem zmowy rynkowej – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Reklama
Reklama

Zarzuty naruszenia prawa ochrony konkurencji otrzymał również jeden z menedżerów Radaway. Jak podano, mógł on m.in. nadzorować stosowanie narzuconych cen i dyscyplinować sklepy internetowe, w tym decydować o obniżeniu rabatów tym, które stosowały ceny niższe niż odgórnie ustalone.

UOKiK przypomina, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Menedżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama