Sprawa, którą rozstrzygał SN dotyczyła sądowego zatwierdzenia uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku za małoletniego. Jego matka nie zrobiła tego w terminie i poniewczasie próbowała naprawić swój błąd. Art. 1019 kodeksu cywilnego dopuszcza taką możliwość, jeśli spadkobierca w ciągu sześciu miesięcy nie złożył oświadczenia o odrzuceniu spadku pod wpływem błędu.
Czytaj więcej
Nie można naprawić błędu wynikłego z lekkomyślności spadkobiercy przy odrzuceniu zadłużonego spadku.
Dorośli spadek odrzucili, ale nikt nie zrobił tego za małoletniego
W tej sprawie spadek najpierw odrzucił syn zmarłego, a następnie dwaj jego dorośli synowie (wnukowie zmarłego). Chcieli uniknąć rozliczeń spadkowych i konieczności spłaty długów (choć od kilku lat odpowiedzialność spadkobierców jest ograniczona do wartości czynnej spadku, jaki by otrzymali, czyli z tzw. dobrodziejstwem inwentarza). Nikt natomiast nie zrobił tego w imieniu trzeciego, niepełnoletniego wnuka zmarłego. Miała się tym zająć matka, ale nie złożyła oświadczenia na czas. Sądy cywilne, w tym Sąd Okręgowy w Słupsku, oddaliły wniosek o uchylenie się od skutków tego zaniechania.
Czytaj więcej
Krąg spadkobierców, w przypadku gdy zmarły nie sporządził testamentu, ustalany na podstawie dziedziczenia ustawowego. Kto dziedziczy, gdy zmarły ni...
Za odrzucenie spadku w imieniu małoletniego odpowiadają dorośli
Matka w imieniu syna odwołała się do Sądu Najwyższego argumentując, że w czasie, kiedy powinna była wystąpić do sądu z oświadczeniem o odrzuceniu spadku za syna, trwała epidemia COVID-19, która miała wpływ na funkcjonowanie sądów. SN zauważył jednak, że kobieta nie wyjaśniła, w jaki sposób miało to wpłynąć na uchybienie terminowi do złożenia oświadczenia co do przyjęcia lub odrzucenia spadku. Subiektywne przekonanie na podstawie doniesień medialnych, że sądy i urzędy nie wysyłają korespondencji w tym okresie, nie oznacza, że tak było w istocie. Tym bardziej, że sąd wysłał korespondencję w sprawie spadku do matki chłopca na adres wskazany przez ojca.
Czytaj więcej
Decyzji alkoholika, który przypisał członkom rodziny złe intencje i wydziedziczył ich, bo próbowali wymóc na nim leczenie, nie można uznać za błąd.
Powódka twierdziła też, że czekała na informację o odrzuceniu spadku przez ojca. Zdaniem SN nie miało to jednak znaczenia dla podjęcia decyzji o odrzuceniu spadku w imieniu chłopca. Oboje rodzice wiedzieli, że wyłączenie z kręgu spadkobierców wymagało złożenia oświadczenia. W przypadku niepełnoletniego spadkobiercy powinni tego dopełnić jego przedstawiciele ustawowi.
– Dorośli wnukowie odrzucili spadek przed tym samym notariuszem, bez oczekiwania na formalne zawiadomienie. Sąd okręgowy zasadnie więc przyjął, że rodzice jako przedstawiciele ustawowi tego chłopca nie podjęli będących w ich zasięgu starań pozwalających na skuteczne odrzucenie spadku w jego imieniu. Ich postępowanie należy określić jako lekkomyślne, a nie jako noszące znamiona błędu istotnego, więc nie stanowi podstawy do uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia co do spadku – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Mariusz Łodko.
Sygnatura akt: I CSK 1232/25