Polski system opieki długoterminowej (ODT) stał się w ostatnim czasie bohaterem wielu raportów. Jeden z nich przygotowała Unia Metropolii Polskich. Dla samorządów ODT jest już dziś jednym z największych wyzwań, a będzie jeszcze większym. Co robić, by zapewnić opiekę starzejącym się mieszkańcom?
Jak pokazał raport Banku Światowego, większość potrzebujących pomocy mieszkańców Polski pozostaje we własnych domach i pod opieką bliskich. W naszym kraju filarem opieki długoterminowej jest rodzina. W 80 proc. pomoc osobom, które mają problem z samodzielnym funkcjonowaniem, nie tylko spowodowanym wiekiem, świadczona jest nieformalnie. Zwykle opieka nad bliskimi spada na kobiety, które często zmuszone są z tego powodu rezygnować z pracy. Z raportu BŚ wynika, że w najtrudniejszej sytuacji są osoby z tzw. pokolenia przegubowego (w wieku 45–64 lat), które powinny pracować, a jednocześnie oczekuje się od nich, że zapewnią opiekę najmłodszym i najstarszym członkom rodziny. Przedstawiciele, a raczej przedstawicielki tego pokolenia nie unikną losu swoich podopiecznych. Też się zestarzeją. Kto je zastąpi, jeśli tylko 20 proc. zapotrzebowania na ODT wypełniają instytucje?