Zaostrzanie wymogów co do parametrów charakterystyki energetycznej budynków można nazwać już światowym trendem. W opublikowanym 23 sierpnia artykule „Świadectwo charakterystyki energetycznej – jak wpływa na ceny nieruchomości?” wskazywaliśmy na regulacje obowiązujące już w Anglii, Walii czy Hongkongu. Również przepisy ostatniej nowelizacji unijnej dyrektywy EPBD sugerują, że zarządzający aktywami polskiego rynku nieruchomości powinni zaprzyjaźnić się ze wskaźnikami technicznymi zapotrzebowania energetycznego budynku – i zastanowić, jak z obowiązków związanych ze świadectwami charakterystyki energetycznej uczynić atut swoich inwestycji. A obowiązki na gruncie polskiej ustawy w tym zakresie są liczne i... coraz surowiej egzekwowane.