§ 4 k.p.), wolno go zmieniać w tym samym trybie, przepisy nie wyposażyły go w instytucję wypowiedzenia porozumienia ustalającego jego treść.
Wprawdzie w doktrynie pojawiają się głosy opowiadające się za prawną możliwością wypowiedzenia regulaminu (ściślej – porozumienia ustalającego jego treść) – jestem zwolennikiem takiego poglądu, ale żaden przepis normujący regulamin wynagradzania nawet o tym nie wspomina.
Sprawa jest zatem otwarta i niepewna. Wiedzą o tym działacze związkowi i często się zdarza, że niechętnie patrzą na zawarcie układu. Wolą regulamin wynagradzania, postrzegając go jako źródło pewniejsze, obligujące pracodawcę do negocjowania jego zmian „aż do skutku”, bez możliwości jednostronnego uwolnienia się od niego.
Porozumienia na lata
Silniejszym od układów źródłem prawa pracy są porozumienia zbiorowe, a wśród nich – zaliczone w orzecznictwie do korpusu prawa pracy – pakiety socjalne. Zawiera się je przed albo przy okazji przekształceń własnościowych i/lub organizacyjnych pracodawców. Wieloletnie gwarancje zatrudnieniowe, rozbudowane i kosztowne świadczenia dla pracowników to standardowa ich materia.
Gwarantują pokój społeczny. Każda władza je akceptuje, stąd mają się dobrze i to mimo że w skrajnych wypadkach Sąd Najwyższy zaczyna już przynajmniej miarkować wysokość niektórych należności wynikających z tych pakietów. Przykładem takiego rozstrzygnięcia mogą być tezy wyroku z 3 grudnia 2010 r. (I PK 126/10). Zgodnie z nimi: