Skończyła się era, w której o sukcesie w zamówieniach publicznych czy pozyskiwaniu dotacji decydowała wyłącznie liczebność działu administracyjnego. W dobie sztucznej inteligencji przedsiębiorcy zyskują nową broń.
Rynek zamówień publicznych w Unii Europejskiej odpowiada za blisko 20 proc. jej PKB, a polskie pule grantowe tylko w ub. r. opiewały na kwotę przekraczającą 230 mld zł. Mimo tak ogromnego potencjału, dla wielu średnich i małych firm te pieniądze pozostawały nieosiągalne. Barierą nie do przebicia była „ściana” formalności, skomplikowane regulaminy i konieczność delegowania pracowników do żmudnej pracy z dokumentacją. Dziś tę dynamikę rewolucjonizują inteligentne algorytmy – wielotygodniowe procesy zamieniają w zaledwie kilka godzin pracy z asystentem AI.