150 mld euro. Tyle Komisja Europejska przeznaczy na Instrument Pożyczkowy SAFE (Security Action for Europe). W jego ramach państwa członkowskie mogą na 45 lat pożyczać środki na takich zasadach finansowych jak KE. Ich koszt to 3-3,5 proc. w skali roku.
Choć w ostatnich tygodniach polityczny spór o SAFE zdominował polską debatę publiczną, a jego kulminacją było weto prezydenta Karola Nawrockiego i uchwała rządu jasno deklarująca, że Polska i tak z tych pożyczek skorzysta, to warto przypomnieć, że w sumie do programu zgłosiło się 19 z 27 państw unijnych. Najwięcej pożyczyć chce Polska, bo aż 43,7 mld euro. Rumuni, Węgrzy i Francuzi chcą zaciągnąć pożyczki na ponad 16 mld euro, a Włosi na prawie 15 mld euro. Pozostałe kraje od kilkudziesięciu milionów do ponad 8 mld euro.