Reklama

Wymiar sprawiedliwości nie lubi pośpiechu

Żaden odpowiedzialny sędzia bez znajomości akt sprawy nie będzie oceniał materiału dowodowego – mówi Adam Synakiewicz, sędzia SO w Częstochowie.
Wymiar sprawiedliwości nie lubi pośpiechu

Foto: Adob Stock

Temat tymczasowych aresztowań powrócił ostatnio przy okazji wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości. Czy polskie sądy radzą sobie ze stosowaniem tymczasowego aresztowania?

Z zasady jak najbardziej sobie radzą. Oczywiście istnieją wyjątki. Myślę tu o sprawach, które przysparzają sądom, głównie rejonowym, dużych problemów na etapie zastosowania tymczasowego aresztowania. Są to sprawy niezwykle obszerne dowodowo i skomplikowane pod względem faktycznym. Dlatego podkreśliłem, że mam na myśli sądy rejonowe, ponieważ to one zawsze stosują tymczasowe aresztowanie po raz pierwszy. Każde kolejne tego typu postanowienie jest wydawane już w innym trybie, czasem też w sądach okręgowych. Co najważniejsze, kolejne postanowienia wydawane są w innych okolicznościach, tzn. kiedy sąd dysponuje zdecydowanie dłuższym czasem na przygotowanie się do ich rozpoznania, a nie jest ograniczony owymi 24 godzinami.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama