Od ponad pół roku środki masowego przekazu opisują sprawę pani Mirelli, mieszkanki Świętochłowic, która przez 27 lat żyła odcięta od świata w małym pokoju. Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy w lipcu 2025 r. sąsiedzi wezwali policję do awanturującego się za ścianą starszego małżeństwa.
Jak się okazało podczas interwencji, wspólnie z rodzicami mieszkała ich córka – 42-letnia kobieta, która prawdopodobnie od 27 lat nie opuszczała swojego niewielkiego pokoju. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, nie wychodziła nawet do ubikacji, załatwiając swoje fizjologiczne potrzeby do łóżka, w którym spała!