Reklama

Agata Łukaszewicz: Wojna na oświadczenia i zawiadomienia

W Trybunale Konstytucyjnym na spokój się nie zanosi. A tymczasem obywatele, którzy złożyli skargi, czekają latami na ich rozpatrzenie. Coraz mniej cierpliwie. Problemem jest, że nie mają wyjścia.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Agata Łukaszewicz: Wojna na oświadczenia i zawiadomienia

Foto: AdobeStock

Reklama
Reklama
Reklama

Trybunał Konstytucyjny nie powinien być teatrem wojny, a taka już dziś trwa. To organ, który nie jest „ani nasz, ani wasz”. Jest dla obywateli. A to, co się teraz w nim dzieje, to wojna o władzę, a nie dążenie do opanowania chaosu dla dobra obywateli.

Sędziowie wybrani przez Sejm siedzący na krzesłach w korytarzu przy alei Szucha, prezes, który blokuje wejście do pokojów sędziowskich prawidłowo wybranym sędziom, protesty przed gmachem, które angażują policję, a w to wszystko wchodzi prezydent, który przyjeżdża do TK na rozmowy – to tylko obrazek z jednego dnia.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama