Dziewiętnastoletni uczeń technikum dostał decyzję prezesa NFZ nakazującą mu pokrycie kosztów leczenia. Okazało się bowiem, że choć ojciec ucznia był ubezpieczony, nie zgłosił 19-latka do ubezpieczenia zdrowotnego, po tym jak wypadł on z ubezpieczenia matki, gdy urodziła kolejne dziecko i przeszła na zasiłek macierzyński. W tym okresie młody chłopak musiał skorzystać z pomocy lekarskiej w marcu i maju 2016 r., a następnie w październiku 2016 r. lekarz wystawił mu receptę na refundowane leki. Prezes NFZ dopatrzył się tych nieprawidłowości dopiero w 2020 r. i wystąpił do ucznia o zwrot kosztów leczenia w okresie, gdy nie był zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego.