Reklama

Marek Kobylański: Spółki komunalne obowiązkowym elementem walki przedwyborczej

Sprawa wynagradzania i zatrudniania w spółkach komunalnych od lat wzbudza kontrowersje i jest już od dawna obowiązkowym elementem walki politycznej, szczególnie tej przedwyborczej.
Marek Kobylański: Spółki komunalne obowiązkowym elementem walki przedwyborczej

Foto: Adobe Stock

Niestety, ostatnia kontrola Najwyższej Izby Kontroli potwierdziła, że to, co się dzieje w spółkach nadzorowanych przez samorządy terytorialne, słusznie może wzbudzać w obywatelach podejrzenia o to, że w tych podmiotach nie wszystko wygląda tak jak powinno.

NIK negatywnie oceniła przestrzeganie przepisów o zasadach wynagradzania w kilku sprawdzanych podmiotach. Po kontroli NIK okazało się m.in., że wystąpiły istotne nieprawidłowości w zakresie ustalania i wypłacania wynagrodzeń członków zarządów lub rad nadzorczych spółek komunalnych w latach 2018–2022. Chodziło o zawyżanie tych wynagrodzeń w związku z naruszeniem ustaw okołobudżetowych. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy, jak wskazała NIK, była działalność burmistrza, która została oceniona negatywnie. Nie zapewnił on właściwego nadzoru nad kształtowaniem wynagrodzeń. Wnioski, jakie płyną z kontroli NIK, niestety potwierdzają, że można trafić na spółki komunalne, w których obowiązujące przepisy nie są respektowane.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama