Mówi się, że jedyne pewne rzeczy na świecie to śmierć i podatki. Trzymając się już twardych faktów, a raczej przepisów, śmierć podatnika bez wątpienia wywołuje określone skutki prawne, w tym podatkowe. Ich wykładnia i stosowanie przez fiskusa, zwłaszcza w odniesieniu do spadkobierców, to już inna para kaloszy. Nader często bowiem urzędnicy nie dopatrują się po stronie następców prawnych prawa do dziedziczenia przywilejów i preferencji podatkowych. Tymczasem w większości przypadków to błąd. Przykładem jest sprawa, którą wyrokiem z 14 stycznia 2025 r. przesądził Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku.