Spory są nieodłącznym elementem życia gospodarczego i generują różne ryzyka finansowe dla zaangażowanych w nie biznesów. Finansowanie sporów przez podmioty trzecie (tzw. third-party funding, „TPF”) pozwala stronie sporu pokryć koszty związane z  prowadzeniem postępowania dzięki środkom pochodzącym od podmiotów zewnętrznych, nie będących stroną procesu. Zwykle taką rolę pełni wyspecjalizowany fundusz litygacyjny, który bada ryzyka związane z prowadzonym sporem i ocenia szanse na wygranie procesu.

Dla kogo TPF?

TPF jest atrakcyjne nie tylko dla podmiotów nieposiadających środków własnych wystarczających na prowadzenie postępowania przed sądem powszechnym czy arbitrażowym, ale dla wszystkich podmiotów prowadzących postępowania. Finansowanie sporów powinno bowiem zainteresować tych, którzy chcą świadomie minimalizować ryzyko ekonomiczne związane z ciągnącym się niekiedy wiele lat postępowaniem spornym. Istota finansowania w ramach TPF sprowadza się bowiem do tego, że nawet w przypadku przegranej, finansowany podmiot nie musi ponosić kosztów procesu. Co istotne, TPF może stanowić narzędzie zarówno dla strony powodowej, jak i pozwanej. Możliwość uzyskania finansowania sporu zależy jednak od tego, czy fundusz będzie mógł uzyskać wynagrodzenie po wygraniu procesu, a więc czy procesowy sukces uda się spieniężyć.

Czytaj więcej

Marek Isański: NSA przestań „bawić się” przepisami

Zalety i wady

Finansowanie sporów przed podmiot trzeci ma wiele zalet. Po pierwsze, TPF umożliwia skorzystanie z pomocy najlepszych prawników oraz ekspertów, których wynagrodzenie mogłoby stanowić zbyt duże obciążenie dla strony sporu, gdyby nie uzyskała finansowania. Po drugie, TPF pozwala realnie ocenić zasadność roszczenia, ponieważ fundusz przed podjęciem decyzji o finansowaniu dokonuje starannej oceny ryzyka i szans na wygraną w procesie. Po trzecie, uzyskanie finansowania może wpłynąć na postawę przeciwnika procesowego, który może być bardziej skłonny do zawarcia ugody, wiedząc, że strona finansowana przez podmiot trzeci ma silną pozycję procesową.

Finansowanie sporów przez podmioty trzecie nie jest jednak pozbawione wad. Wynagrodzenie funduszu to najczęściej procent od zasądzonej na rzecz strony kwoty. Zatem skorzystanie z TPF oczywiście wiąże się z utratą części kwoty zasądzonej. TPF nierzadko wymaga również poddania się przez stronę pewnym ograniczeniom i zobowiązaniom wobec funduszu. Jako przykład można wskazać konieczność uzyskania zgody funduszu na zawarcie ugody, jak również konieczność raportowania o przebiegu postępowania. Największą jednak wadą TPF jest jego ograniczona dostępność. Fundusze są często wybiórcze i zazwyczaj finansują jedynie podmioty posiadające roszczenia o znacznej wartości, przy czym minimalna wartość przedmiotu sporu jest różna i zależy od charakteru roszczenia i konkretnego funduszu. Bez względu jednak na wartość roszczenia, fundusz w sposób oczywisty bada potencjał zwrotu inwestycji.

Reklama
Reklama

Brak regulacji

Rynek finansowania sporów w dużej mierze pozostaje prawnie nieuregulowany. Jesienią 2022 roku Parlament Europejski uchwalił rezolucję zobowiązującą Komisję Europejską do uregulowania działalności TPF w ramach Unii Europejskiej i przedstawienia propozycji dyrektywy w oparciu o wytyczne Parlamentu. Rezolucja bazowała na raporcie europosła Axela Vossa, który podkreślał, że brak wewnątrzunijnej regulacji rynku finansowania sporów tworzy pola do nadużyć. W lipcu zeszłego roku inicjatywa Parlamentu Europejskiego została jednak wstrzymana. Komisji polecono przeprowadzenie niezależnych badań obrazujących funkcjonowanie finansowania sporów w Unii Europejskiej. Na ten moment brak jest widoków na szybkie uregulowanie TPF na poziomie europejskim.

Zarówno badanie Komisji, jak i opóźnienia w przyjęciu przepisów regulujących działalność TPF, stanowią pokłosie innego raportu przygotowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Finansowania Sporów Prawnych (International Legal Finance Association, „ILFA”). ILFA stanowczo skrytykowała zaproponowane przez Parlament Europejski przepisy twierdząc, że limitują one dostępność finansowania sporów w UE, a tym samym ograniczają również dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Zarzuciła również Komisji bazowanie na raporcie Axela Vossa bez konsultacji z interesariuszami, w tym funduszami litygacyjnymi.

Jako, że w Unii Europejskiej nie istnieje jednolita regulacja prawna dotycząca TPF, to kwestie związane z finansowaniem sporów rozstrzygane są na podstawie prawa krajowego. Jednak na chwilę obecną, w Polsce brak jest szczegółowych regulacji TPF, co nie oznacza, że finansowanie sporów jest w Polsce zabronione. W związku z tym, że finansowanie sporów przez podmioty trzecie nie jest uregulowane w polskim prawie, to dotychczas polskie sądy powszechne zajmowały się kwestią TPF sporadycznie. Pojawiły się jednak pojedyncze orzeczenia sądów uznające je za dopuszczalne.

TPF w praktyce

Pomimo braku kompleksowej regulacji, finansowanie sporów zyskuje na popularności i znajduje coraz szersze zastosowanie. Głównymi graczami na tym rynku pozostają fundusze z USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, czy Australii, gdzie zrodziła się idea TPF.

Finansowanie sporów przez podmioty trzecie jest coraz bardziej rozpowszechnione w Europie, zarówno w postępowaniach sądowych, jak i arbitrażowych. Według danych Burford Capital, wartość europejskiego rynku finansowania sporów przez podmioty trzecie w 2023 roku wyniosła około 2,8 mld euro, co oznacza wzrost o 21,7% w stosunku do roku poprzedniego. Rynek ten ma dalszy potencjał wzrostu. Największym rynkiem TPF w Europie od lat pozostaje Wielka Brytania, która w 2023 roku odpowiadała za 44% wszystkich projektów finansowanych przez podmioty trzecie w Europie. Na dalszym miejscu znajdowały się Francja, Niemcy, Hiszpania i Holandia, które również zanotowały znaczący wzrost TPF.

W Polsce, jak już wspomniano, brakuje jednolitej regulacji prawnej TPF, co stanowi zarówno wyzwanie jak i szansę dla rozwoju tego rynku. Polscy przedsiębiorcy już od kilkunastu lat mogą z powodzeniem korzystać z oferty funduszy zagranicznych, a z roku na rok podmiotów oferujących takie usługi jest na polskim rynku coraz więcej. W ten sposób przedsiębiorcy mogą uzyskać dostęp do nowego źródła finansowania i wsparcia w prowadzeniu sporów lokalnych i transgranicznych.

Dla roszczeń o mniejszej wartości…

W ostatnim czasie finansowanie sporów wykorzystywane jest na nowe sposoby, co nareszcie otwiera możliwości podmiotom, które nie posiadają roszczeń o znacznej wartości. W tym kontekście warto wskazać na zastosowanie TPF w odniesieniu do pozwów zbiorowych.

W 2020 roku portugalska europosłanka Ana Gomes wniosła pozew zbiorowy w imieniu portugalskich konsumentów przeciwko Mastercard. Mastercard zarzuca się praktyki ograniczające konkurencję na szkodę zwykłych konsumentów. Postępowanie to jest finansowane przez Nivalion (szwajcarski fundusz specjalizujący się w TPF, członek ILFA) na rzecz IUS Omnibus, tj. organizacji, która zebrała roszczenia konsumentów jako podmiot upoważniony. W sprawie Mastercard powodowie domagają się łącznie ok. 400 mln euro. Co ciekawe jednak, średnia wartość indywidualnego roszczenia to jedynie 40 euro na konsumenta.

… i o charakterze non-profit

Na znaczeniu zyskuje też finansowanie sporów przez podmioty trzecie o charakterze non-profit (not-for-profit third-party funding, „NFP-TPF”). Cele NFP-TPF mogą być różne, warto natomiast przytoczyć przykład sporu inwestycyjnego Philip Morris kontra Urugwaj.

W związku z jednym z najwyższych wskaźników palenia w krajach Ameryki Łacińskiej, Urugwaj zaangażował się w walkę ze spożyciem tytoniu przez swoich obywateli i pochylił się nad polityką antynikotynową, wskutek czego przyjęto akty prawne wymagające jednolitej prezentacji wyrobów tytoniowych oraz drukowania ostrzeżeń zdrowotnych na 80% powierzchni opakowań papierosów. Oznaczało to, że część wyrobów tytoniowych musiała zostać wycofana, a jedynie 20% powierzchni opakowań wyrobów tytoniowych mogło zostać przeznaczone na znaki towarowe firm tytoniowych oraz inne informacje. Międzynarodowy koncern Philip Morris wniósł pozew na drodze arbitrażu inwestycyjnego. Spór dotyczył potężnej międzynarodowej firmy, a koszty arbitrażu były wysokie dla gospodarki kraju. Urugwaj był finansowany przez zaangażowany w walkę ze spożyciem tytoniu NFP-TPF – The Anti-Tobacco Trade Litigation Fund, utworzony przez Bloomberg Philanthropies oraz Fundację Billa i Melindy Gatesów. Wszystkie roszczenia Philip Morris zostały oddalone. Wyrok w tej sprawie miał ogromne konsekwencje dla przemysłu tytoniowego, nie tylko w Urugwaju ale na całym świecie. Znaczenie to zostało wzięte pod uwagę przez fundatora przy podejmowaniu decyzji o wsparciu Urugwaju przez NFP-TPF.

Przewiduje się, że finansowanie sporów przez podmioty trzecie w najbliższym czasie będzie zyskiwać na znaczeniu w kontekście sporów związanych z ładem środowiskowym, społecznym i korporacyjnym, zwłaszcza w świetle obowiązku raportowania ESG.

Dominika Durchowska, LL.M. – adwokat, partner w praktyce Sporów Międzynarodowych kancelarii Kochański & Partners

Magdalena Papiernik-König – adwokat, Certified Legal Project Manager, Partner w praktyce Rozwiązywania Sporów kancelarii Kochański & Partners