W styczniu minęły trzy lata od dnia, w którym Sejm uchwalił ustawę o fundacji rodzinnej. Wtedy na instytucję patrzyliśmy jako doradcy jednoznacznie pozytywnie. Ten zapał nie opadł, jednak wiemy, z jakimi problemami mierzą się fundacje rodzinne i z jakimi będziemy zmagać się w najbliższym czasie. Ostatnie trzy lata to połączenie euforii oraz frustracji fundatorów oraz samych doradców. Instytucja fundacji rodzinnej w swoich założeniach to nadal jedyne właściwe narzędzie dla osób planujących jej tworzenie w celu zabezpieczenia i zarządzenia majątkiem oraz nakreślenia kręgu beneficjentów. Ta perspektywa nie zmieni się w 2026 roku, co nie oznacza, że fundacja rodzinna nie powinna przejść weryfikacji problemów i wskazania możliwych rozwiązań, które pozwolą lepiej urzeczywistnić jej cele. Poniżej subiektywny przegląd fundacyjnego alfabetu.